Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaże. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lipca 2015

Makijaże weselne Dominiki i Julki.

Czeeeeść! 
Ale stęskniłam się za blogowaniem. Po miesięcznej przerwie.... wracam! Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo pracowite i spędzałam wiele godzin przed komputerem, dlatego nie miałam chwili na przyjemności. Na dobry początek zapraszam Was do obejrzenia dwóch makijaży mojego autorstwa. :)




Oto Dominika i makijaż w jej ulubionych kolorach- różnych odcieniach fioletu. Mimo ciemnych barw, oko było fajnie podkreślone i rozświetlone. Dominika czuła się w tym makijażu bardzo dobrze :)



A oto Julcia i jej makijaż z dużo ilością złota , zieleni i mocną kreską. Użyte kolory podkreśliły piękną opaleniznę i wcale nie zabrały dziewczęcego uroku Julki. 


Który makijaż przypadł Wam do gustu? :)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Mój śnieżny makijaż.

Cześć!
Nie wiem jak u Was, ale tutaj gdzie ja mieszkam w I Dzień Świąt spadł śnieg. Zrobiło się naprawdę zimowo i bardzo świątecznie. Zainspirowało mnie to, aby przeniesieść nieco tego co dzieję się za  oknem do makijażu. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć, co mi wyszło. ;)

Na buzię nałożyłam podkład matujący. Do tego odrobina różu, bronzera i rozświetlacza. Na oczach mam mieszankę srebra, szarości, granatu i czerni. Do tego ciemna kreska i tusz. Usta podkreśliłam malinowym masełkiem do ust. I tak oto powstał mój zimowy- świąteczny makijaż. Jak się Wam podoba?


sobota, 13 grudnia 2014

Monika i Dominika w wersji imprezowej.

Czeeeeść! :)
Już dość dawno nie pokazywałam Wam moich makijaży, a ostatnio wykonywałam ich dość dużo. Dziś pokażę dwie propozycje. W jednej główną rolę grają usta, a w drugiej mocny akcent został postawiony na oczy. Zobaczcie sami. :)

Oto Dominika, która nie raz gościła na moim blogu. Tym razem wybierała się na imprezę taneczną. Kilka dni wcześniej skróciła włosy i postanowiłyśmy je zakręcić. Makijaż zajął nam kilka chwil. Nałożyłam podkład rozświetlający, oraz bronzer na kości policzkowe. Przyciemniłam rzęs, a na powiekach  narysowałam cienką kreską. Dominika po raz pierwszy zdecydowała się na przyklejenie sztucznych rzęs. Do tego czerwona szminka i gotowe ;)

Przedstawiam Wam Monikę, która wybierała się na ślub. Zdjęcie zrobiłyśmy na szybko, ale myślę,że udało się uchwycić to co najważniejsze. Monika zdecydowała się na matowy i wyrazisty makijaż oczu. Mamy tutaj mieszankę bieli, szarości i czerni. Do tego gruba i mocna kreska, oraz tusz do rzęs. Nie mogło się też obyć, bez delikatnego przyciemnienia brwi. Na buzię nałożyłam podkład matujący i puder brązujący. Usta podkreśla prywatna szminka Moniki.

Obie dziewczyny są naprawdę śliczne. Dominika dobrze wygląda w delikatnych makijaż z mocniejszym podkreśleniem ust. Monice pasuje naprawdę mocny makijaż oka. A jakie jest Wasze zdanie? :)

niedziela, 14 września 2014

Karina i Julka w weselnych odsłonach.

Czeeeeść! ;)
Witam po małej przerwie. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Pod koniec sierpnia dostałam pracę i te początkowe dni nie pozwoliły mi na nic innego, jak właśnie poświęcenie się nowym obowiązkom. Dziś zobaczycie kolejne makijaże mojego wykonania. Zwykle w tego typu wpisach pojawia się jedna osoba, ale dziś, żeby zrekompensować Wam moją nieobecność, zobaczycie dwie śliczne dziewczyny. Zapraszam! :)

Na początek osoba, która na pewno dobrze znacie z mojego bloga i urodowego świata internetowego. Karina przyleciała do Polski specjalnie po to, aby uczestniczyć w uroczystości zaślubin osoby z jej rodziny. Bardzo mi miło, że mogłam tego dnia zmalować coś na jej pięknych, dużych oczach. Zobaczcie co wykombinowałyśmy. :)

Na oczach mamy mieszankę szarych odcieni i czerni. Do tego widoczna ciemna kreska i tusz to rzęs. Na buzi króluje oczywiście podkład , bronzer i rozświetlacz. Usta podkreśliłyśmy różowym błyszczykiem.

A teraz czas na Julkę, która dzięki swojej śniadej cerze i nastoletniemu urokowi, zawsze wygląda pięknie. Julka wybierała się w daleką drogę na ślub znajomych, dlatego jej makijaż musiał być trwały.

Postawiłyśmy na makijaż oczu w odcieniach różu i brązu. Do tego czarna kreska, wykonana eye linerem i tusz. Na buzie nałożyłam podkład matujący, bronzer i rozśwetlacz. Usta podkreśla różowy błyszczyk.

Zarówno Karina jak i Julka są blogerkami. Serdecznie zapraszam Was na blog Kariny na którym pisze o codziennym życiu, podróżach i.... kosmetykach klik. Na blogu Julki króluje mnóstwo zdjęć z jej  życia i modowych inspiracji klik.

Na dziś to już wszystko. Czekam na Wasze komentarze. Życzę miłej niedzieli i udanego tygodnia! :)

niedziela, 24 sierpnia 2014

Magdalenka idzie na wesele!

Cześć!
Zapraszam na kolejny wpis z gościem w roli głównej. Tym razem po raz pierwszy na moim blogu zobaczycie Magde. Co prawda znamy się już wiele, wiele lat, ale dopiero teraz zawita do blogowego świata. A wszystko to za sprawą makijażu, który zmalowałam na jej uroczej buzi. 

Postawiłyśmy na matowy make-up z błyszczącym akcentem na ustach. Na powiekach mamy mieszankę beżowego, szarego i czarnego cienia. Do tego roztarta kreska i sztuczne rzęsy. :) Dolną powiekę podkreśla beżowy i czarny cień.  Na buzię nałożyłam bazę wygładzającą, pokład oraz puder matujący. Do tego odrobina bronzera.
Śnieżnobiały uśmiech podkreśla różowy błyszczyk na ustach. Efekt? Dziewczęcy, a jednocześnie zmysłowy makijaż na wieczór.

Jestem bardzo zadowolona z tego makijażu, ale jak to się mówi: "Ładnemu, we wszystkim ładnie". A jak Wam się podoba? 

środa, 9 lipca 2014

Dominika w roli druhny!

Cześć! ;)
Dziś, już po raz drugi na moim blogu gości Dominika. Kilka tygodni temu pokazywałam Wam, jej makijaż ślubny. Tym razem Dominika była świadkiem na ślubie i taki oto makijaż jej zmalowałam. :)

Zacznijmy do oczu. Makijaż jest delikatny, ale dość mocno połyskujący. Na górnej powiecie gości jasny, rozświetlający cień. Środkową część powieki zajmuje subtelny róż. A w zewnętrzne kąciki podkreślają dwa odcienie jaśniejszego i ciemniejszego brązu. Górne rzęsy pomalowałam na czarno.

Na dolnej powiecie roztarłam cień w kolorze jasnego brązu. Rzęsy wytuszowałam fioletowym tuszem, żeby podkreślić zielone oczy Dominiki i dodać całemu makijażowi nutkę szaleństwa. 

Na twarz nałożyłam bazę wygładzającą, oraz podkład i puder matujący Na kościach policzkowych nie mogło zabraknąć bronzera i rozświetlacza.
Usta podkreśla pomadka w kolorze zbliżonym do naturalnego koloru ust Dominiki i błyszczyk.

Kiedy ktoś uśmiecha się tak pięknie jak Dominika, każda makijaż wygląda ładnie. Jak się Wam podoba?

sobota, 10 maja 2014

Makijaż ślubny Dominiki

Cześć!
Niedawno rozpoczął się sezon ślubny i zapraszam Was do zobaczenia mojej propozycji, makijażu rozświetlającego z dodatkiem różnych odcieni fioletu. Taki właśnie makijaż wymarzyła sobie moja koleżanka Dominika, która za kilka tygodni wychodzi za mąż. Zobaczcie jej próbny makijaż ślubny. :)

Na buzi Dominiki zastosowałam dwa podkłady: matujący w "strefie T" i rozświetlający na pozostałym obszarze. Do tego oczywiście puder utrwalający, róż i bronzer. Całość daje efekt promiennej i dziewczęcej cery. ;)
Nie wyobrażałam sobie Dominiki w klasycznym, jasnym i delikatnym makijażu. Wspólnie uznałyśmy, że fiolet będzie idealny. Na całą powiekę nałożyłam biały, rozświetlający cień. Na środkową część powieki mieszankę różu i fioletu, a w kącikach ciemniejszy odcień fioletu. Do tego czarna, roztarta kreska. Na dolnej powiecie króluje fioletowa kreska. Rzęsy zostały wytuszowane, dodałyśmy też kilka kępek sztucznych rzęs. Usta zostały podkreśloną pomadką w kolorze nude.

Makijaż bardzo ładnie współgra ze śnieżnobiałymi zębami, pięknym uśmiechem i ciemnymi włosami Dominiki.
Dominiko, dziękuję za zaufanie, oraz za to, że zgodziłaś się zagościć na moim blogu. Już nie mogę się doczekać, kiedy znów coś razem "zmalujemy". :)

Jak Wam się podoba makijaż przyszłej panny młodej?

piątek, 21 marca 2014

Makijaż wykonany palcami.

Cześć!
Jakiś czas temu, pisałam na blogu o niezbędnych i podstawowych pędzlach do makijażu oczu. Napisałam, że swoją przygodę z makijażem, zaczynałam bez jakichkolwiek pędzli. Malowałam się przy pomocy palców. Jedna z Was podsunęłam mi pomysł na nowy wpis, w którym pokażę makijaż wykonany palcami. I oto jest! :)

Zaczęłam od makijażu oczu. Na początku w wewnętrzny kącik na dolnej i górnej powiece wklepałam biały, matowy cień. Zewnętrzny kącik górnej i dolnej powieki podkreśliłam czarnym, matowym cieniem. Na początku wklepywałam cień, a potem delikatnie go rozcierałam. Na środek powieki oraz w wewnętrzny kącik dolnej powieki nałożyłam brokatowy pyłek, zmieszany z płynem Duraline z Inglota. Załamanie powieki podkreśliłam szarym cieniem.
Następnie pomogli mi dwaj pomocnicy. Eye liner we flamastrze, którym narysowałam kreskę i tusz do rzęs.
Twarz przetarłam tonikiem, aby zmyć obsypany brokat i cienie. Następnie na całej buzi rozsmarowałam krem BB, a pod oczy wklepałam korektor. Zbyt ciemny podkład posłużył mi za bronzer, który rozsmarowałam na kościach policzkowych. Pomadka w słoiczku wystąpiła w roli różu. Wklepałam ją w policzki. Na koniec jeszcze odrobina rozświetlacza i różowy błyszczyk, który wklepałam palcami.
Jak widać to wykonania makijażu, wcale nie potrzebujemy całej kolekcji pędzli. Na pewno ułatwiają one prace i pozwalają na różne kombinacje, ale można sobie poradzić również bez nich. :)

Jeśli chcecie poczytać, jakie pędzle polecam do wykonania makijażu oczu, zapraszam tutaj: klik.

Jak się Wam podoba makijaż? A czy Wy używacie swoich palców, do wykonywania makijażu?

środa, 5 marca 2014

Ślubny makijaż Magdy.

Cześć!
Zapraszam do zobaczenia po raz pierwszy na moim blogu, propozycji makijażu ślubnego. W roli modelki wystąpi moja imienniczka- Magda. Madzia to osoba, dzięki której mogłam ćwiczyć techniki makijażowe już kilka lat temu. Zaufała mi też, gdy wybierała się na swoją studniówkę, czy też inne większe imprezy. We wrześniu wychodzi za mąż i to właśnie ja wykonam jej makijaż, na ten wielki dzień. Ostatnio postanowiłyśmy umówić się na makijaż próbny. Niestety tego dnia, na dworze było bardzo ciemno i ciężko było zrobić dobre zdjęcie, ale udało nam się zrobić kilka dobrych ujęć. Zobaczcie co wymyśliłyśmy. :)


Na buzię nałożyłam pokład matujący i puder bambusowy. Policzki podkreśliłam bronzerem z dodatkiem, rozświetlających drobinek.
Na oczach króluje beż, złoto i brąz. Na dolnej powiecie zieleń, która pięknie podkreśla brązową tęczówkę i ognisty kolor włosów Magdy. :) Zdecydowałyśmy się też na doklejenie sztucznych rzęs. Podkreśliłam też delikatnie brwi, a na usta nałożyłam trwałą pomadkę,

Madzia jest bardzo zadowolona. Ja zresztą też. A jakie jest Wasze zdanie? :)

P.S Ostatnie dni zajmuje mi pisanie mojej pracy magisterskiej, którą chciałabym skończyć w marcu. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale wybaczcie, jeśli wpisy będę pojawiały się rzadziej, a również ja nie będę tak szybko odpisywać na Wasze wiadomości, czy komentarze. Nie znikam, ale pewnie będzie mnie tutaj trochę mniej.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Bal gimnazjalny Sylwi i Natalki.

Cześć!
Dziś po raz kolejny zobaczycie makijaże mojego wykonania. W minioną sobotę miałam przyjemność malować wiele ślicznych gimnazjalistek, wybierających się na bal absolwentów. Dwie z nich zgodziły się zagościć na moim blogu. Poznajcie Sylwię i Natalkę. :)

Na buzię Sylwii nałożyłam podkład matujący oraz rozświetlający róż. Usta pokryłam szminką w beżowym kolorze. Sylwia chciała, aby na jej oczach pojawił się brąz. Aby nie przyćmił on pięknego koloru oczu Sylwii, użyłam jaśniejszego odcienia brązu, odrobiny różu i mieniącego się cienia w kolorze białym.Do tego czarna kreska i tusz do rzęs.

W przypadku tego makijażu nałożyłam podkład matujący, róż oraz puder brązujący. Natalka chciała, aby na jej oczach pojawiły się szarości. Na całą powiekę nałożyłam biały cień, w środku odrobinę srebrnego cienia oraz brokatowy pyłek, a wewnętrznym kąciku matowy szary cień. Dolną powiekę podkreśliłam szarym cieniem i brokatowym, srebrnym eye linerem. Do tego czarna kreska, tusz i odrobina różu na usta. 

Śliczne dziewczyny prawda? Myślę, że nie przesadziłyśmy z makijażem i Natalka oraz Sylwia, zachowały swoją nastoletnią urodę, wyglądając przy tym jak na prawdziwy bal przystało. A co Wy o tym sądzicie?


sobota, 8 lutego 2014

Szybki makijaż na dzień.

Serwus! :)
Ostatnio na moim blogu pojawiło się sporo makijaży wieczorowych. Dzisiaj natomiast zobaczycie makijaż dzienny, który wykonuje się bardzo szybko, dlatego często tak właśnie się maluje. :)


Na buzi mam podkład matujący, puder bambusowy i bronzer.

Na powiekach goszczą tylko dwa cienie. Jasny beż i jasny matowy brąz. Ten pierwszy podkreśla całą górną i dolną powiekę. Ten drugi nałożyłam w załamanie powieki. Do tego moja ulubiona czarna kreska i tusz do rzęs. Moje brwi już z natury są ciemne, dlatego nałożyłam na nie, tylko odrobinę cienia.

Usta pomalowałam błyszczykiem w kolorze nude.

Makijaż jest bardzo lekki, ale ładnie rozświetla i otwiera oczy. Do tego naprawdę można go wykonać w kilka chwil. Dla niewprawionych osób, kłopot może sprawić zrobienie kreski, ale wcale nie trzeba jej wyciągać w taki sposób, ja jak to zrobiłam. W takim makijażu na pewno każdy z nas będzie się dobrze czuł w szkole, czy też pracy ;)

Jak się Wam podoba? :)

niedziela, 19 stycznia 2014

Emilka też bawiła się na studniówce.

Serwus!
Szał bali studniówkowych trwa, a co za tym idzie, mam ręce pełne roboty. Na szczęście jest to dla mnie bardzo przyjemna praca. Dziś na moim blogu po raz kolejny i myślę, że nie ostatni zagości Emilka, która została zaproszona jako osoba towarzysząca na studniówkę. Sięgając pamięcią kilka lat wstecz to właśnie od makijażu studniówkowego, zaczęła się moja makijażowa współpraca z Emcią, która trwa to dziś.
Emilka nie czuje się dobrze w mocnym makijażu. Dlatego dziś zobaczycie nietypową wersję makijażu studniówkowego, która jest bardzo subtelna, ale pięknie podkreśla urodę.

Na buzię nałożyłam mieszankę kremu bb i pokładu kryjącego. Do tego bronzer i róż ze złocistymi drobinkami, który pięknie rozświetla policzki i pasuje do złota mieniącego się na powiekach.

Na górnej powiecie królują różne odcienie złota i brązowa kreska. Na dolnej odrobina miedzi i brązu. Do tego oczywiście tusz do rzęsy. Aby całość była bardziej wyrazista, przyciemniłam lekko brwi,  przy pomocy cienia do powiek.

Na usta nałożyłam pomadkę w kolorze nude, a makijaż utrwaliłam fixerem.

Emilka czuła się w takim makijażu doskonale. Moim zdaniem wygląda dziewczęco i świeżo, a odrobina mieniącego się cienia i różu sprawa, że makijaż nabrał studniówkowego charakteru.

Więcej makijaży w moim wykonaniu, możecie zobaczyć tutaj: klik. Zapraszam! Galeria powoli się rozrasta. :)

Dla Emilki przesyłam gorące buziaki i podziękowania ;* A wszystkim czytelnikom, życzę udanej niedzieli i dobrego tygodnia! Pa! ;*

niedziela, 12 stycznia 2014

Julka znów idzie na studniówkę!

Cześć! :)
Dziś na moim blogu ponownie gości, moja przyszywana siostra Julka. Wczoraj miałam wielką przyjemność malować ją na studniówkę. Co prawda, jeszcze nie był to jej wielki bal, ale została zaproszona jako osoba towarzysząca. Julcia już po raz kolejny mi zaufała i bardzo mnie to cieszy. Malować tak śliczną dziewczynę, to sama przyjemność! :)

Na tę okazję wybrałyśmy dość mocny i błyszczący makijaż, który jednak nie odbierał Julce jej młodzieńczego wdzięku.


Na buzi gości lekki podkład rozświetlający. Do tego bronzer, róż i odrobinka rozświetlacza.

Na oczach mamy brokatowy pyłek, srebrny i czarny cień. Do tego kreska zrobiona eye-linerem i tusz.
Usta Julki mają piękny naturalny kolor, dlatego podkreśliłam je pomadką w podobnym odcieniu. Efekt? Usta jak maliny! ;)


Aby makijaż przetrwał całą noc, buzię spryskałam fixerem.

I jeszcze specjalnie dla Was, całuśna fotka w lusterku :)

Wraz z dniem wczorajszym rozpoczął się dla mnie intensywny sezon na makijaże studniówkowe. Bardzo się z tego cieszę i mam nadzieje, że będę mogła Wam pokazać chociaż mały skrawek mojej pracy.

Julcia, dzięki za wszystko!  ;* ;* ;*

Która z Was w tym roku, bawi się na swojej studniówce? :)

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Sylwestrowy makijaż Karoliny.

Cześć! :)
Dziś drugi i ostatni wpis z serii makijaży sylwestrowych 2013. Po raz kolejny na moim blogu gości Karolinka, która jest jedną z moich ulubionych "klientek" :). Zawsze poddaje się moim pomysłom i nie sprawdza co chwile w lusterku jak mi idzie. Do tego na jej oczach mogę wyczarowywać dość ciemne i intensywne makijaże, bo właśnie w takich wygląda najlepiej i to lubię. Zobaczcie w jakim makijażu powitała Nowy Rok! :)

I co my tu mamy? Na twarzy oczywiście podkład matujący, oraz puder utrwalający. Do tego puder brązujący i róż.

 Na powiekach króluje mieszanka szarości i srebra, oraz sporo czerni. Do tego kreska i tusz do rzęs. Brwi przyciemniłam cieniem do powiek. Makijaż jest wyrazisty i mocny. Usta musnęłam błyszczykiem w kolorze nude.Całość spryskałam utrwalającym fixerem.


Karolinko dziękuję, że po raz kolejny mi zaufałaś! Zapraszam ponownie :)

A ja Wam podoba się makijaż? :)

środa, 1 stycznia 2014

Sylwestrowy makijaż Oli.

Cześć!
Dzisiejszy wpis jest dla mnie wyjątkowy z dwóch powodów. Uwaga! Ostrzegam, przed dużą ilością słowa "pierwszy". Drogie polonistki, przymknijcie na to oko ;).Po pierwsze dziś po raz pierwszy i mam nadzieję nie ostatni, na moim blogu zagości moja najlepsza przyjaciółka Ola ;*. A po drugie, jest to pierwszy wpis w Nowym Roku. Dziękuję, że wkraczacie ze mną w 2014 rok.;)


Poznajcie moją przyjaciółkę Olę. Znamy się już od wielu lat. To właśnie ona jako pierwsza, pozwoliła mi uczyć się na sobie sztuki makijażu. Dziś nadal mogę to robić, a dodatkowo dzięki niej moja kolekcja pędzli, czy kosmetyków stale się powiększa. Jest perfekcjonistką, dlatego zawsze mogę liczyć na jej szczerą opinię, na temat moich prac. O Oli mogłabym pisać jeszcze bardzo długo, ale pewne rzeczy wolałabym zatrzymać dla siebie. Niech podsumowaniem tego co myślę, będą słowa, że każdemu życzę takiej przyjaciółki. :)

Chciałbym zaprezentować Wam sylwestrowy look Oli. Zacznijmy od włosów. Po nałożeniu suchego szamponu, który pięknie je podniósł i dodał im objętości, nałożyłam jeszcze piankę. Następnie poszczególne pasemka, zostały nakręcone na lokówkę. Potem w ruch poszły dłonie oraz kilka energicznych ruchów głowy i w taki oto sposób, powstała  imprezowa fryzura.


Makijaż jest dość mocny i wyrazisty jak na Olę, która preferuje dużo bardziej naturalny wygląd. Na całą twarz nałożyłam podkład kryjący i matujący., który utrwaliłam pudrem. Buzię wykonturowałam bronzerem, a policzki musnęłam różem ze złotymi drobinkami (niestety nie udało mi się uchwycić tego jak pięknie błyszczały).

W makijażu oczu, króluje złoto i czerń. Mamy tutaj dość grubą czarną kreskę, oraz sztuczne rzęsy. Wewnętrzne kąciki, rozświetliłam brokatowym eye-linerem. Brwi podkreśliłam cieniem do powiek.Na usta nałożyłam różowy błyszczyk.
Moim zdaniem Ola wygląda świetnie! To idealny wieczorowy makijaż.

Mam dla Was jeszcze dwa ogłoszenia! :)
Zapraszam Was na mój sylwestrowy wpis, poświęcony moim ulubionym kosmetykom roku 2013. klik.
Jeśli śledzicie mój kanał na yt, to właśnie dziś wystartował tam konkurs! Jeśli macie ochotę wziąć w nim udział, to zapraszam tutaj:klik.

To już wszystko co przygotowałam dla Was w moim pierwszy wpisie w 2014 roku. Jeszcze raz życzę Wam wszystkiego najlepszego! Niech ten rok przyniesie Wam dużo pozytywnych niespodzianek. Mam nadzieję, że nadal będziecie odwiedzać mój blog. Ja będę robiła wszystko, aby był jeszcze ciekawszy.

Na sam koniec, dziękuję Oli za to, że zechciała gościć na moim blogu. Buziaki :*

piątek, 20 grudnia 2013

Golden Rose, Luxury, Rich Colour, Błyszczyk do ust.

Cześć!
Chciałabym zaprezentować Wam produkt, który ostatnio cały czas gości na moich ustach. Jest to nowość marki Golden Rose,a mianowicie błyszczyko-szminka.


Jak widzicie mam aż cztery kolory. Dzięki temu mogłam dokładnie przetestować i poznać nowy produkt, jednej z moich ulubionych firm. Dziś będzie i coś do czytania i do oglądania. Będziecie mogli zobaczyć sporo zdjęć i poznać moją opinię. Zacznijmy od prezentacji kolorów.


Oto kolor 06, czyli typowy nude. W kolekcji znajdziemy dwa tego typu kolory. Właśnie ten, który bardziej wpada w beż i drugi, wpadający w róż. Kolor wygląda naturalnie i pewnie większości z Was przypadnie do gustu. Ze wszystkich testowanych przeze mnie odcieni, ten utrzymuje się najkrócej. Jednak jest to dla mnie zupełnie normalne. Zwykle jaśniejsze odcienie, utrzymują się krócej od tych intensywniejszych.


Ten piękny róż, delikatnie wpadający w kolor jagodowy (choć może nie widać tego na zdjęciach) to kolor numer 15.


Ten neonowy, odważny róż to kolor numer 07. Na pewno nie u każdego będzie wyglądał on dobrze. Jest to kolor, który zdecydowanie przyciąga uwagę.
I na koniec ponadczasowa czerwień. Jest to numerek 13.

Błyszczyki kosztują około 16-17 złotych. Jak na Golden Rose, jest to dość sporo, ale jeśli chodzi o jakość to cena jest adekwatna. Kupiłam je w Drogeriach Polskich. Na plus zasługują opakowania, które dzięki niecodziennemu kształtowi i złotym dodatkom wyglądają bardzo elegancko i luksusowo. Górna część opakowania można pełnić rolę lusterka. Błyszczyki dają piękny i długotrwały połysk. Delikatnie się kleją, ale to właśnie dzięki temu są trwałe. Ponadto pokrywają nasze usta kolorem, który pozostaje na nich bardzo długo. W ciągu dnia ściera się równomiernie, więc nie musimy się martwić, że nasze usta wyglądają niekorzystnie. Podczas aplikacji warto skorzystać z lusterka, ponieważ przy tej intensywności kolorów, nie powinniśmy ryzykować malowaniem na wyczucie. Błyszczyki dostępne są w bogatej gamie kolorystycznej i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Dzięki niebanalnemu wyglądowi, mogą stać się idealnym prezentem dla przyjaciółki, mamy, czy siostry. Polecam!

Co sądzicie o tych kolorach?