Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanie i dobre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanie i dobre. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 stycznia 2014

Tanie i dobre, dobre i tanie część 9

Cześć!
Dziś kolejna cześć serii, w której pokazuje Wam sprawdzone i dobre kosmetyki, które dodatkowo można kupić za niewielkie pieniądze. Ten post przygotowałam dla Was już dość dawno i przez to, jakimś cudem z mojego komputera zniknęły przygotowane przeze mnie zdjęcia. Dlatego dziś nie wszystkie zdjęcia produktów kosmetycznych są mojego autorstwa. Większość podkradłam ze strony wizaż.pl.i topdrogeria.pl



Farmona, Radical, Suchy szampon do każdego rodzaju włosów- kosztuje mniej niż 10 złotych, a sprawdza się rewelacyjnie. Sprawia, że nasze włosy wyglądają na świeższe i dodaje im objętości.Sprawdzi się także zaraz po umyciu włosów, gdy te nie chcą się układać tak jak tego chcemy. Więcej o tym produkcie znajdziecie tutaj: kilk.

Nasiona kozierdaki- tylko 2 złote i kilka groszy wystarczy, abyśmy mogły stworzyć produkt, który rewelacyjnie wpłynie na kondycje naszych włosów. Wystarczy zaparzyć łyżkę nasion kozieradki. Po ostygnięciu powstałą miksturę przelewamy do buteleczki i wstawiamy do lodówki. Napar z kozieradki wcieramy w skórę głowy, przed myciem głowy lub po. Efekt? Włosy są mocniejsze, mniej wypadają i szybciej rosną. 

Wella, Wellaflex, Połysk i trwałość, 4, Lakier do włosów- regularna cena tego produktu to około 13-14 złotych, ale bardzo często możemy go kupić za 9 złotych, lub w dwupaku za 14 złotych. Lubię mocne utrwalenie, szczególnie swojej grzywki i ten lakier się u mnie sprawa. Jeżeli macie gęste i grube włosy tak jak ja wybierzcie mocniejsze utrwalenie. Jeśli Wasze włosy są cienki i słabe odpowiednie będą dla Was lakiery o mocy 2 lub 3.

Lakiery Flormar-  nie podaję tu konkretnej nazwy serii lakierów, a to dlatego, że lubię chyba wszystkie. Są naprawdę tanie ,a dobre jakościowo. Lakiery te w zależności od rodzaju kosztują od  5 do 12 złotych. Często można je też kupić na korzystnej promocji np. 20 złotych za trzy najdroższe lakiery itp. Na zdjęciu poniżej przedstawię Wam jak na moich paznokciach prezentuje się lakier z serii Wet Look, numer WL04/



Olejki do pielęgnacji włosów z Green Pharmacy-  próbowała już chyba wszystkich i bardzo je lubię. Kosztują 5-6 złotych. Stosuje je samodzielnie, lub łącze z innymi olejkami i wcieram w skórę głowy, oraz całe włosy. Dzięki temu są zdrowsze i pięknie błyszczą. 


Bebeauty krem regeneracyjny do rąk-  jest to gęsty krem o bogatym składzie, idealny na obecny zimowy okres, gdy nasze ręce są przesuszone i zniszczone. Bardzo dobrze nawilża i odżywia. Można go kupić w Biedronce za mniej niż 5 złotych. 

Bebeauty Spa, żel pod prysznic Bali- jeśli tęsknicie zapachem lata, to jest to produkt dla Was. Żel pachnie owocami egzotycznymi. Dobrze myje, a do tego zawiera delikatny peeling. Kosztuje mniej niż 5 złotych. 

Na zakończenie mam dla Was małą niespodziankę. Zima nas nie ominęła, a co za tym idzie jest naprawdę zimno, a nie brakuje też śniegu. Wiele z nas ma już pewnie dosyć  i pewnie już zapomniało jakie piękne mieliśmy w tym roku lato. Pamiętajcie, że z każdym dniem jesteśmy bliżej wiosny i lata. Ale żeby nieco ogrzać się w te mroźne dni, mam dla Was gorące zdjęcie z tegorocznych wakacji. Nacieszcie się słońcem! :)


To już wszystko na dziś. Pa!!! ;)

piątek, 25 stycznia 2013

Tanie i dobre, dobre i tanie część 8

Cześć!
Jeśli lubicie dbać o siebie, wydając przy tym niewiele pieniędzy, zapraszam do przeczytania dzisiejszego wpisu. Oto już 8 część serii, w której pokazuję Wam kosmetyki tanie, ale godne polecania. :)



Elfa, Green Pharmacy, Olejek łopianowy ze skrzypem polnym przeciw wypadaniu włosów- kosztuje 5-7 złotych. Producent zaleca, aby stosować go na skórę głowy, ale ja używam go również na całe włosy. Trzymam go około 20-30 minut. Efekt? Włosy faktycznie mniej wypadają, są mocne, gładkie i lśniące. O tym produkcie przeczytacie jeszcze na moim blogu ;)

Babydream, szampon dla dzieci- jeśli lubicie używacie produktów z dobrym składem, to jest to szampon dla Was, a kosztuje 3-4 złote. Długo zastanawiałam się nad jego kupnem, ponieważ moje włosy szybko przetłuszczają się u nasady. Bałam się, że tak delikatny szampon nie sprawdzi się u mnie.  O ile pierwsze użycia, nieco zraziły mnie do tego szamponu, później było o niebo lepiej. Moje włosy są miękkie, ładnie się układają, błyszczą i po prostu im służy. Więcej o tym szamponie dowiecie się w kolejnych wpisach.

Elfa, Green Pharmacy, Szampon do włosów tłustych u nasady i suchych na końcach- ciekawe połączenie produktu, który dobrze oczyszcza, ale też nawilża włosy.. Kosztuje 6-8 złotych. Dobrze się pieni i jest wydajny. Spowalnia proces przetłuszczania, nie wysuszając przy tym skóry głowy. A końcówki? Cóż moje są zwykle w dobrym stanie, dlatego u mnie się sprawdza. Jego skład jest nieco gorszy od szamponu, który opisywałam wyżej, ale nie znaczy to, że jest zły.

Anida, Krem do rąk łagodzący glicerynowo- aloesowy- kupiłam go za 2,99 i noszę codziennie w torebce. Doskonale sprawdza się właśnie teraz, kiedy duży mróz szkodzi naszym dłoniom. Nawilża i faktycznie działa łagodząco.

Se yo, Limonka, krem do rąk, skóra sucha-  możecie go kupić w ,,Naturze" za około 3-5 złotych. Bardzo dobrze nawilża dłonie, nawet w największe mrozy.

Na zakończenie pragnę się z Wami podzielić radosną nowiną. Sesja już za mną  i mam teraz kilka wolnych dni. ;)


sobota, 12 listopada 2011

Tanie i dobre, dobre i tanie część 4

Zapraszam Was na kolejny wpis z serii ,,Tanie i dobre, dobre i tanie", a także do obejrzenia filmiku na yt ;)

Ziaja- Masło kakowe, krem do rąk- dla mnie jest to idealny krem do torebki. Wchłania się błyskawiczne, a ręce się nie lepią. Dzięki temu możemy go użyć w pracy, czy w szkole i bez problemu wrócić do pisania, czytania, czy czegokolwiek innego. Nie jest to krem dla osób z bardzo zniszczonymi i wysuszonymi dłońmi. Polecam go do codziennego użytku. Kosztuje mniej niż 5 złotych, a wystarcza na długo ;)

Wibo, Gold Sun Glow- producent nazwał go brązującym żelem do ciała i twarzy, ja jednak używam go trochę inaczej. Dla mnie ten produkt jest świetnym rozświetlaczem. Absolutnie nie nakładam go na całą twarz. Jedynie na policzki, dzięki temu zyskuje tzw. efekt ,,glow". Nałożony pędzlem trzyma się zdecydowanie dłużej. Na ciało raczej go nie używałam, króluje jedynie na moich policzkach. Kosztuje około 8 złotych.

AA Make up, Matujący podkład kryjący do skóry tłustej i mieszanej- podkład kosztuje około 14 złotych. Nie jest to może coś cudownego i coś czego używam na co dzień, ale przydaje się w mojej kosmetyczce. Używam go zazwyczaj , gdy potrzebuje lekkiego makijażu na szybko i na chwile. Kryje i matuje dość dobrze. Na naszej twarzy nie wytrzyma całego dnia. Nada się u osób z cerą wrażliwą. Niestety kolorów do wyboru nie jest wiele i są one dość ciemne. Osoby z jasną karnacją mogą mieć problem z dobraniem odcienia.

Essence, Kremowa pomadka do ust- mam kolor 54 honey bee i jestem w niej zakochana. Kosztuje 7 złotych, a sprawia wiele radości. Zawiera witaminę E, dzięki czemu odżywia usta. Jest trwała, nie wysusza ust i pięknie podkreśla ich kształt. Nadaje naszym ustom delikatny kolor, którego intensywność możemy sobie dozować i piękny połysk (zobaczycie to na filmiku). Na pewno kupie sobie jeszcze jakiś kolor, bo jest ich dość sporo.

Elf professional Blending Eye Brush- jak sama nazwa mówi jest pędzelek do blendowania cienia. Mam go już od jakiegoś czasu i jak na razie włosie nie wypada, a pędzelek dobrze się myje. Kosztował mniej niż 10 złotych i spełnia swoje zadanie.

To wszystko co dziś dla Was przygotowałam. Pozdrawiam! ;*

niedziela, 11 września 2011

Tanie i dobre, dobre i tanie część 3

Lubimy mieć dużo kosmetyków. Dobrze by było, gdyby jeszcze te kosmetyki, były naprawdę dobre. Najbardziej cierpi na tym nasz portfel. Ale można temu zaradzić. W serii ,,Tanie i dobre, dobre i tanie" pokazuje Wam produkty, który mimo swojej niskiej ceny są naprawdę godne uwagi. To już 3 część tej serii, ale 1 wpisana na tym blogu. Przy najbliższej okazji postaram się zrobić wpis o produktach z poprzednich części. A już teraz zapraszam Was do obejrzenia filmiku i przeczytania wpisu.

Olej rycynowy
Na pewno go znacie i lubicie. Ja też należę do fanów tego aptecznego produktu, który przeznaczony jest do celów nie związanych z naszą urodą. Za niecałe 2 zł mam produkt, który jest niezastąpioną odżywką do naszych rzęs, brwi i włosów. Wspaniale odżywia i sprawia, że nasze włoski nie tracą koloru. Za taką cenę to prawdziwe cudeńko!

Pędzelki z H&M
Tak jak mówiłam w filmiku, ja nie posiadam wielu pędzli. Trochę mi na to szkoda pieniędzy i uważam, że mogę ładnie się pomalować bez 1000 pędzli do 100 czynności. Takie pędzel z H&M jest świetny dla osób początkujących, podróżujących i mających podobne podejście do pędzli co ja.
Pędzelki wykonane są z włosia syntetycznego. Z jednej strony mamy języczkowaty pędzel do podkładu a z drugiej do pudru czy różu. Takie 2w1 kosztuje około 12 złotych. Włosie nie wypada, pędzle dobrze się myją i spełniają swoje zadanie tak jak należy.

Wibo- Eye liner
Za 4-5 złoty możemy mieć piękne czarne kreski. Jest bardzo wydajny, ma piękny czarny kolor i jest trwały. Jak dla mnie jedynym minusem jest zbyt duża ilość produktu, która nabiera się na pędzelek. Ale zawsze można sobie trochę tego tuszu zdjąć. Można nim zrobić zarówno cienkie jak i grube linie. Super!

Ziaja- Sopot, krem brązujący, relaksujący
Jest to super sprawa, gdy chcemy przedłużyć trwałość naszej wakacyjnej opalenizny, bądź trochę przybrązowić naszą buzię np. w zimie. Krem kosztuje 7-8 zł. Ma przyjemny zapach, lekką konsystencję, dzięki czemu ładnie się rozprowadza. Nasza skóra już po kilku godzinach staje się ładnie brązowa i promienista. Nie musimy martwić się o plamy , czy smugi. Nie zrobi nam krzywdy.

Joanna z apteczki babuni- Szampon normalizujący do włosów przetłuszczających się
Nie jest to może rewelacja, ale jak na szampon za 5 złotych jest godny polecenia. Dobrze oczyszcza, ma składniki pielęgnujące, włosy są świeże, puszyste i lśniące. Wiele osób narzeka, że słabo się pieni i jest mało wydajny. Ja mam inne zdanie, a mam włosy długie. Nałożony na mokre włosy, pieni się bardzo ładnie i nie potrzeba wylewać połowy butelki. Przeszkadzać może zapach i raczej wodnista konsystencja.