Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Farmona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Farmona. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 stycznia 2014

Tanie i dobre, dobre i tanie część 9

Cześć!
Dziś kolejna cześć serii, w której pokazuje Wam sprawdzone i dobre kosmetyki, które dodatkowo można kupić za niewielkie pieniądze. Ten post przygotowałam dla Was już dość dawno i przez to, jakimś cudem z mojego komputera zniknęły przygotowane przeze mnie zdjęcia. Dlatego dziś nie wszystkie zdjęcia produktów kosmetycznych są mojego autorstwa. Większość podkradłam ze strony wizaż.pl.i topdrogeria.pl



Farmona, Radical, Suchy szampon do każdego rodzaju włosów- kosztuje mniej niż 10 złotych, a sprawdza się rewelacyjnie. Sprawia, że nasze włosy wyglądają na świeższe i dodaje im objętości.Sprawdzi się także zaraz po umyciu włosów, gdy te nie chcą się układać tak jak tego chcemy. Więcej o tym produkcie znajdziecie tutaj: kilk.

Nasiona kozierdaki- tylko 2 złote i kilka groszy wystarczy, abyśmy mogły stworzyć produkt, który rewelacyjnie wpłynie na kondycje naszych włosów. Wystarczy zaparzyć łyżkę nasion kozieradki. Po ostygnięciu powstałą miksturę przelewamy do buteleczki i wstawiamy do lodówki. Napar z kozieradki wcieramy w skórę głowy, przed myciem głowy lub po. Efekt? Włosy są mocniejsze, mniej wypadają i szybciej rosną. 

Wella, Wellaflex, Połysk i trwałość, 4, Lakier do włosów- regularna cena tego produktu to około 13-14 złotych, ale bardzo często możemy go kupić za 9 złotych, lub w dwupaku za 14 złotych. Lubię mocne utrwalenie, szczególnie swojej grzywki i ten lakier się u mnie sprawa. Jeżeli macie gęste i grube włosy tak jak ja wybierzcie mocniejsze utrwalenie. Jeśli Wasze włosy są cienki i słabe odpowiednie będą dla Was lakiery o mocy 2 lub 3.

Lakiery Flormar-  nie podaję tu konkretnej nazwy serii lakierów, a to dlatego, że lubię chyba wszystkie. Są naprawdę tanie ,a dobre jakościowo. Lakiery te w zależności od rodzaju kosztują od  5 do 12 złotych. Często można je też kupić na korzystnej promocji np. 20 złotych za trzy najdroższe lakiery itp. Na zdjęciu poniżej przedstawię Wam jak na moich paznokciach prezentuje się lakier z serii Wet Look, numer WL04/



Olejki do pielęgnacji włosów z Green Pharmacy-  próbowała już chyba wszystkich i bardzo je lubię. Kosztują 5-6 złotych. Stosuje je samodzielnie, lub łącze z innymi olejkami i wcieram w skórę głowy, oraz całe włosy. Dzięki temu są zdrowsze i pięknie błyszczą. 


Bebeauty krem regeneracyjny do rąk-  jest to gęsty krem o bogatym składzie, idealny na obecny zimowy okres, gdy nasze ręce są przesuszone i zniszczone. Bardzo dobrze nawilża i odżywia. Można go kupić w Biedronce za mniej niż 5 złotych. 

Bebeauty Spa, żel pod prysznic Bali- jeśli tęsknicie zapachem lata, to jest to produkt dla Was. Żel pachnie owocami egzotycznymi. Dobrze myje, a do tego zawiera delikatny peeling. Kosztuje mniej niż 5 złotych. 

Na zakończenie mam dla Was małą niespodziankę. Zima nas nie ominęła, a co za tym idzie jest naprawdę zimno, a nie brakuje też śniegu. Wiele z nas ma już pewnie dosyć  i pewnie już zapomniało jakie piękne mieliśmy w tym roku lato. Pamiętajcie, że z każdym dniem jesteśmy bliżej wiosny i lata. Ale żeby nieco ogrzać się w te mroźne dni, mam dla Was gorące zdjęcie z tegorocznych wakacji. Nacieszcie się słońcem! :)


To już wszystko na dziś. Pa!!! ;)

wtorek, 31 grudnia 2013

Ulubieńcy 2013 roku



Witam Was w ostatnich chwilach roku 2013!

Zwykle ten czas zmusza nas do przemyśleń i podsumowań. Jeśli chodzi o moje życie prywatne, to ten rok mimo felernej dla niektórych 13, był bardzo dobry. Wydarzenia pozytywne zdecydowanie, przeważały nad tymi negatywnymi. 


Jednak mój blog to przede wszystkim miejsce, gdzie piszę Wam o swojej wielkiej pasji jaką jest makijaż. A co z tym związane też kosmetyki, dbanie o urodę itp. Dlatego w ostatnim dniu roku, zapraszam Was na  kosmetyczne podsumowanie. Jak pewnie dobrze wiecie co miesiąc na moim blogu, pojawia się wpis z ulubionymi kosmetykami danego miesiąca. Przejrzałam wszystkie te wpisy i wybrałam z nich prawdziwe kosmetyczne perełki. Chce je Wam polecić i wiem, że będą one gościły w mojej kosmetyczce również w przyszłym roku. Nie chce, aby ten wpis był bardzo długi, dlatego każdy z produktów opiszę bardzo krótko. Ponieważ bardziej szczegółowe informacje o każdym z kosmetyków znajdziecie już na moim blogu lub kanale na yt, to pod każdym  produktem znajdziecie niezbędne linki. Zaczynajmy kosmetyczne podsumowanie 2013 roku! ;)



Carea, płatki kosmetyczne nowej generacji- bardzo dobre płatki, które można kupić w Biedronce. Może je kupować samodzielnie lub w 3-paku. Ich cena to coś około 2 złotych.
BLOG:klik.
YT: klik.

Nasiona kozierdaki- tylko 2 złote i kilka groszy wystarczy, abyśmy mogły stworzyć produkt, który rewelacyjnie wpłynie na kondycje naszych włosów. Będą mniej wypadać i staną się mocniejsze.
BLOG:klik.
YT: klik.

Hipp babysanft, Szampon dla dzieci- ma bardzo dobry skład i dobrze oczyszcza nasze włosy, mimo że skierowany jest dla najmłodszych. Kosztuje około 11 złotych.
BLOG:klik.
YT: klik.

Rossmann, Babydream fur Mama, Olejek do pielęgnacji ciała- używam go do pielęgnacji ciała, ale też włosów. Jego skład bogaty jest w dobroczynne olejki, a wszystko to w cenie około 11 złotych.
BLOG: klik.
YT: klik.

Anida, krem do rąk i paznokci z woskiem pszczelim i olejem makadmia- kosztuje mniej niż 4 złote, a ma bardzo dobry skład, który dobroczynnie wpływa na skórę naszych dłoni.
BLOG: klik.
YT: klik.

Gliss Kur, Color Protect, Odżywka- kosztuje około 12-13 złotych. Ładnie nawilża, wygładza i podkreśla kolor włosów.
BLOG: klik.
YT: klik.



Bielenda, Drogocenny olejek arganowy 3 w 1- produkt wielofunkcyjny za mniej niż 20 złotych. Nawilża, odżywia, upiększa. Uwielbiam!
BLOG:klik.
YT: klik.
BLOG:klik.
YT: klik.

Elfa, Green Pharmacy,Olejki- mamy do wyboru kilka rodzajów i wypróbowałam już chyba wszystkie. Bardzo je lubię, a kosztują około 5 złotych.
BLOG: klik.
YT: klik.
BLOG: klik.
YT: klik.

Sahar, olejek migdałowy- używam go do pielęgnacji swoich włosów. Zapłaciłam za niego 12 złotych i 50 groszy w Złotych Tarasach w Warszawie. Lekko go podgrzewam i wsmarowuje w swoje włosy, które go uwielbiają. Pięknie błyszczą, ładnie się rozczesują i są odżywione.
BLOG: klik.
YT: klik.

Kobo professional, Make Up Fixer Spray- 25  złotych to naprawdę przystępna cena jak na produkt, który utrwala nasz makijaż na cały dzień, niezależnie od warunków atmosferycznych czy temperatury.
BLOG: klik.
YT: klik.
BLOG: klik.
YT: klik.

Cien, extra strong hairspray- oto lakier z Lidla za około 6 złotych. Dobrze utrwala i nabłyszcza włosy.
BLOG:klik.
YT: klik.



 Catrice, Absolute Nude, paletka do makijażu- W cenie 20 złotych, mamy 6 dobrych jakościowo cieni w neutralnych kolorach dla każdego i na każdą okazję.
YT: klik.
BLOG: klik.
BLOG: klik.
YT: klik.

Catrice, Camouflage cream- za 13 złotych mamy produkt, który rewelacyjnie kryje. Jest to świetny korektor, a właściwie prawdziwy kamuflaż.
BLOG: klik.
YT: klik.

Polpharma, Pirolam, szampon przeciwłupieżowy- dzięki niemu pozbędziemy się łupieżu, wzmocnimy włosy i sprawimy, że będą wyglądać pięknie. Jedna saszetka kosztuje mniej niż 2 złote.
BLOG: klik.
YT: klik.

Farmona, Radical, Suchy szampon do każdego rodzaju włosów- kosztuje mniej niż 10 złotych, a sprawdza się rewelacyjnie. Sprawia, że nasze włosy wyglądają na świeższe i dodaje im objętości.
BLOG: klik.
YT: klik.
BLOG: klik.
YT: klik.

Urban Decay, eyeshadow- mam kilka kolorów i wszystkie uwielbiam. Jakość tych cieni jest powalająca, a wszystko to w cenie około 20 złotych.
BLOG: klik.
YT: klik.

Inglot, cień do powiek sypki, AMC 85- czyli cudowny kameleon, dla każdego. W zależności od padania światła raz jest brązowy, raz niebiesko-zielony lub złoty. Kosztuje około 30 złotych.
BLOG: klik.
YT: klik.

Mary Kay, TimeWise, Liquid Foundation, podkład matujący- dobry podkład matujący i kryjący, który kosztuje około 40 złotych.
BLOG: klik.
YT: klik.
BLOG: klik.
YT: klik.


Essence peel off base coat- czyli produkt dla wszystkich, których zmywanie brokatowych lakierów przyprawia o ciarki na plecach. Dzięki niemu z łatwością oderwiemy z paznokci każdy lakier, bez użycia zmywacza. Bazę możecie kupić za około 10 złotych.
BLOG: klik.
YT: klik.

Avon, Szminka ,,Usta w pełni"- kolor który mam i lubię nosi nazwę: terracotta. Aplikacja i trwałość szminki to jej ogromny plus. Jej cena regularna wynosi około 30 złotych, promocyjna 15 złotych.
Avon, Lśniąca szminka Ultra Colour Rich-  ta szminka kosztuje około 25 złotych w cenie regularnej, ale można ją dostać nawet za 11 złotych w promocji. Mój kolor to Vermillion, czyli intensywna czerwień z nutą pomarańczy i milionem drobinek. Daje cudowny efekt, który przykuwa spojrzenia.
BLOG:klik.
YT: klik.

Sephora, Jumbo Liner 12 H, wodoodporna kredka do powiek- mam, aż dwie złotą oraz fioletową i obie uwielbiam. Jedna kredka kosztuje prawie 40 złotych, ale wiele zastosowań i jest bardzo trwała.
BLOG: klik.
YT: klik.

Maybelline, Volum Exspress One by One, Satin Black-  kosztuje około 28 złotych. Pięknie wydłuża i rozdziela rzęsy.
BLOG: klik.
YT: klik.
BLOG: klik.
YT: klik.

Sally Hansen, Maximum Growth- odżywka kosztuje około 25 - 30 złotych. Jest bardzo wydajna i skuteczna. Przyspiesza wzrost paznokci i je wzmacnia.
BLOG:klik.
YT: klik.

Maybelline, The colossal volumn ' express mascara, color shock- na plus zasługuje oryginalny kolor jaki daje. Moja wersja pozwala wyczarować turkusowy kolor na rzęsach.  Kosztuje około 22 złote.
BLOG: klik.
YT:klik.
BLOG: klik.
YT:klik.

Sally Hansen, Insta-Dri- nabłyszcza, utrwala i przyspiesza wysychanie lakieru. Można go kupić za około 25 złotych.
BLOG: klik.
YT: klik.

I to już wszystko! Dajcie mi znać, jakie kosmetyki zachwyciły Was w tym roku! :)

Na zakończenie dzisiejszego długaśnego wpisu, chce Wam podziękować za cały wspólny rok. Dziękuję za to, że chętnie odwiedzacie mój blog, komentujecie i piszecie do mnie. Bez Was nie było by mnie tutaj, także jeszcze raz dziękuję Wam serdecznie!
Życzę Wam też wspaniałej zabawy Sylwestrowej. Nowy 2014 rok, niech będzie rokiem spełnionych marzeń. A wszystkie pozytywne wydarzenia, niech górują nad tymi negatywnymi.

piątek, 30 sierpnia 2013

Ulubieńcy sierpnia 2013

Cześć! ;)
Koniec sierpnia, to również koniec wakacji, które w tym roku rozpieszczały nas piękną  pogodą. Zaprezentuję Wam dziś kosmetyki, które polubiłam w tym miesiącu i na pewno zauważycie, że większość z nich to kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji. Wakacyjny klimat i bardzo wysokie temperatury, nie sprzyjały zabawie z makijażem. A zresztą kiedy jak nie teraz zrezygnować z kosmetyków kolorowych, gdy cera jest opalona i promienna? Zapraszam do czytania! ;)


Farmona, Radical, Suchy szampon do każdego rodzaju włosów - produkt zachwalałam już w oddzielnym wpisie, który znajdziecie tutaj: klik. Za mniej niż 10 złotych mamy suchy szampon, który naprawdę działa. Dodaje włosom objętości, ułatwia układanie i przede wszystkim sprawia, że nasze włosy wyglądają świeżo.

Maybelline, The colossal volumn ' express mascara, color shock - temu produktowi, również został poświęcony osobny wpis: klik.  Bez promocji kosztuje trochę więcej niż 20 złotych i sprawia, że nasze rzęsy pokrywają się niecodziennym kolorem. W moim przypadku jest to turkus. Dostępny jest też w wariancie fioletowym i granatowym. Rozdziela, pogrubia i sprawia, że nasze rzęsy wyglądają naprawdę oryginalnie. Sprawdził się w okresie wakacyjnym, ale będę go też używać to różnego rodzaju, mniej klasycznych makijaży w ciągu całego roku. Na zdjęciu niżej, możecie zobaczyć, jaki efekt możemy nim osiągnąć.


The Body Shop, 100 % Nautral Lip Roll-On - ja nazywam go expresowym nawilżaczem i namiętnie smarowałam nim usta, przez cały sierpień. Jest to drogi produkt, jak dla mnie zdecydowanie za drogi, bo kosztuje 25 złotych, a nie daje intensywnego i długotrwałego efektu. Warto jednak upolować go na promocji, bo zaraz po jego nałożeniu nasze usta są podkreślone, nawilżone i pięknie błyszczą. Jest to produkt dobry na plażę i do torebki, aby szybko poprawić stan naszych ust. Ja mam wersję o zapachu pomarańczy.

 Riemann & Co, Etiaxil Roll-on- nie mam problemów z nadmiernym poceniem, ale podczas tegorocznych upałów, drogeryjny antyperspirant okazywał się dla mnie za słaby. Postanowiłam wybrać się do apteki i kupić zachwalany i polecany Etiaxil. Akurat trafiłam na promocję i kupiłam dwa roll-ony w cenie 40 złotych. Zwykle za jedno opakowanie płacimy około 50 złotych. Używałam go tak jak zaleca producent na noc i rzeczywiście sprawił, że pocenie przestało być uciążliwie. Nie będę go używać na codzień, bo nie mam takiej potrzeby, poza tym uważam, że nie należy przesadnie blokować tego, co jest naturalnym odruchem naszego organizmu. Z pewnością wrócę do niego podczas upałów, a także wtedy, gdy będę miała większe wyjścia.

Sally Hansen, Insta-Dri - dostałam go od swojej najlepszej przyjaciółki i jestem nim zachwycona. Jeśli szukacie dobrego top-coatu, czyli produktu który utrwali Wasz manicure, nabłyszczy i sprawi, że lakier szybciej wyschnie, to gorąco polecam Wam właśnie ten. Na plus zasługuje też fakt, że "naprawia" lakier. Jeśli podczas malowania paznokci, dotkniemy o coś mokrym lakierem, lub coś tam nie wyjdzie, po nałożeniu tego produktu, większość niedoskonałości zniknie. :) W promocji kosztuje trochę więcej niż 20 złotych. Bez promocji jego cena to około 30 złotych.

FM, by Federico Mahora, perfumy- to moje pierwsze perfumy z FM, czyli marki, podobnej do np. Avonu. Mój zapach to numer 13. Moja koleżanka porównała go do odświeżacza powietrza, ale ja uważam inaczej. Lubię świeże, orzeźwiające zapachy i ten właśnie taki jest.Wyczuwa się w nim owoce, takie jak pomarańcza, czy jabłko, ale też kwiaty jak konwalie, czy frezje. Jest to bardzo świeży i kobiecy zapach, który długo się utrzymuje. Za 30 ml buteleczkę zapłaciłam 34 złote.

Mixa, Regeneracja, Krem na suche strefy 40 % gliceryny + mleka owsianego- produkt kosztuje około 15 złotych i przeznaczony jest do pielęgnacji bardzo suchych miejsc takich jak kolana, łokcie i pięty. Ma zbitą i gęstą konsystencję, która szybko nawilża, odżywia i na długo poprawia wygląd suchych stref. Szybko się wchłania i łatwo rozsmarowuje.

Avene, woda termalna w spray-u- idealnie odświeża, nawilża i łagodzi podrażnienia. Pryskałam nią również swój pędzel do podkładu. Dzięki temu uzyskiwałam efekt, lekkiego, ale nadal dobre kryjącego makijażu twarzy. Moją 150 ml wodę termalną udało mi się kupić w promocji za 20 złotych, zwykle kosztuje od 30 do 40 złotych. Dostępna jest też w małej wersji do torebki, a także w wersji 300 ml.

Na zakończenie dzisiejszego wpisu, życzę wszystkim uczniom udanego nowego roku szkolnego, studentom wykorzystania jak najlepiej ostatniego miesiąca wakacji, a wszystkim czytelnikom pięknej pogody przez cały następny miesiąc.

JESZCZE TYLKO DO NIEDZIELI MACIE CZAS WZIĄĆ UDZIAŁ W KONKURSIE Z OKAZJI  DRUGICH URODZIN MOJEGO BLOGA ------ KLIK. SERDECZNIE ZAPRASZAM!

poniedziałek, 22 lipca 2013

Farmona, Radical, Suchy szampon do każego rodzaju włosów.

Hej! ;)
Kilka tygodni temu moją uwagę na sklepowej półce, przykuł nowy suchy szampon Radical. Postanowiłam go kupić i stał się on moim ulubionym tego typu produktem. Może nie pachnie tak ładnie i nie wygląda tak pięknie, jak np. suche szampony  z Batiste, ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza. W tego typu produktach liczy się dla mnie jakość, dobre działanie, wydajność i łatwość wyczesania białego pyłu z ciemnych włosów, który suchy szampon na nich zostawia. Wszystkie moje wymagania w tym przypadku zostają spełnione.

Suchy szampon Radical kupiłam za 8 złotych i 99 groszy za 150 ml. Ma delikatny i świeży zapach cytrusów.  Powinno się go aplikować na suche i dobrze rozczesane włosy. Po rozpyleniu należy poczekać około 2 minuty i rozczesać włosy, ja czasem również delikatnie przecieram je ręcznikiem, dzięki czemu biały pył szybko znika.

Po jego użyciu, moje włosy natychmiast wyglądają na świeże i czyste, nie tracąc przy tym zbytnio połysku. Do tego mają większą objętość i bardzo dobrze się układają.

Za mniej niż 10 złotych mam produkt, który rewelacyjnie odświeża fryzurę i  dodaje jej objętości . Bardzo łatwo wyczesuje się nawet z ciemnych włosów i jest wydajny. Sprawdzi się na wakacjach, w chwilach gdy nie możemy umyć włosów, lub w dni, kiedy nasze włosy się chcą się układać. Odrobina suchego szamponu sprawi, że będziemy mogli wyczarować dowolna fryzurę.
Zapraszam Was na mój kanał na yt, gdzie będziecie mogli zobaczyć działanie tego produktu, na żywo. ;) Kliknijcie na link po prawej stronie.

Polecam Wam suchy szampon z Radicala, bo działa rewelacyjnie i można go kupić w korzystnej cenie.
A Wy używacie czasem, tego typu produktów? :)

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Ulubieńcy kwietnia 2013

Cześć!
Mamy koniec miesiąca, a więc tradycyjne czas na krótkie recenzje moich ulubionych kosmetyków. Mam nadzieję, że staną się również Waszymi ulubieńcami.


BingoSpa, balsam brzoskwiniowy do dłoni-  oto produkt, który dobrze pielęgnuje nasze dłonie               i nieziemsko pachnie. Kosztuje około 10 złotych. Ma dość gęstą, ale łatwo rozprowadzającą się konsystencję. Nawilża i odżywia nasze dłoni, a przy tym pachnie świeżo i owocowo.

L'biotica, Biovax- intensywnie regenerująca maseczka, naturalne oleje: argan, makadmia, kokos- o tym produkcie, mogliście poczytać już na moim blogu tutaj: klik. Maseczka kosztuje w zależności od tego, gdzie ją kupicie od 13 do 17 złotych. Bardzo dobrze nawilża i odżywia włosy. Polecam wszystkim, którzy chcą wzbogacić pielęgnacje swoich włosów, lub tym którzy nie mają czasu na wypróbowanie metody olejowania.



Zenner, Ewa Schmitt, Zmywacz do paznokci- gel z olejkiem z zielonej herbaty i witaminą E- kosztuje 7-8 złotych. Ma ciekawą, dość gęstą konsystencje, która dobrze zmywa lakier z paznokci,            a jednocześnie pielęgnuje skórki.

Hipp babysanft, Szampon dla dzieci- choć dedykowany jest dla najmłodszych, sprawdza się również na moich włosach. Mam bardzo dobry skład, pozbawiony wszelkich niepożądanych składników. Dobrze oczyszcza i nie powoduje szybszego przetłuszczania się włosów. Ładnie się pieni, a włosy po jego użyciu są miękkie i błyszczące. Kosztuje około 11 złotych. Moim zdaniem jest odrobinę lepszy od podobnego szamponu Babydream z Rossmanna,  ponieważ dogłębniej oczyszcza włosy.



Rossmann, Babydream fur Mama, Olejek do pielęgnacji ciała- produkt kierowany do przyszłych mam, ale używać go może każdy. U mnie sprawdza się jako olejek do włosów, ale też  do ciała. Kosztuje około 11 złotych i ma bardzo dobry skład, napakowany olejkami. Nawilża i odżywa ciało. Tak samo dobrze, działa na włosy.



Garnier, Czysta Skóra Fruit Energy, Żel oczyszczająco-rewitalizujący- kupiłam go w Biedronce za 10 złotych. W drogeriach można go dostać za około 13 złotych. Ma przyjemny, orzeźwiający, owocowy zapach. Dobrze zmywa resztki makijażu, sebum i wszelkie zanieczyszczenia.

Mary Kay, TimeWise, Liquid Foundation, podkład matujący- obszerniejszą recenzję tego produktu znajdziecie tutaj: klik.  Jest to bardzo dobry podkład matujący i kryjący. Kupiłam go na allegro za około 40 złotych.

Farmona, Jantar, Odżywka do włosów i skóry głowy- produkt osławiony na yt i blogach, w końcu wpadł w moje ręce. Kosztuje 8-10 złotych, ale jest dość ciężko dostępny. Stosuje się go codziennie przez 3 tygodnie, wcierając w skórę głowy. Następnie wskazane jest zrobienie kilku dni przerwy i wznowienie kuracji. Wcierka hamuje wypadanie włosów sprawia, że są grubsze, zdrowsze i błyszczące. Warto spróbować. Jedna buteleczka wystarczyła mi na całą 3 tygodniową kurację i kilka dni następnej. Niestety jest nieco nieporęczna, dlatego produkt przelewam sobie do buteleczki kupionej w Rossmannie za około 2-3 złote.



Golden Rose, Miss Selene, Lakiery do paznokci- kiedyś bardzo nie lubiłam tych lakierów, ponieważ były słabej jakości. Obecnie stały się moimi ulubieńcami. Być może ich formuła została ulepszona, albo moje paznokcie się zmieniły. W tym miesiącu polubiłam odcień ciemnej brzoskwini- 214 i ostrego różu-219. Dwie warstwy lakieru, dobrze kryją moje paznokcie. Ładnie błyszczą i przez kilka dni wyglądają dobrze.



Wibo, Last&Shine, Lacqer- oto nowa seria lakierów z Wibo, która ma pięknie błyszczeć i być trwała do 5 dni. Pisałam o niej tutaj: klik. Faktycznie jest to bardzo dobry lakier w cenie 7-8 złotych. Wybrałam odcień numer 1.



Czy któryś z tych produktów zagości, a być może już gości w Waszych kosmetyczkach?

Na zakończenie, życzę Wam ciepłego i udanego długiego weekendu majowego!