Cześć!
Nie planowałam tego wpisu, dlatego zdjęcia , które dziś zobaczycie nie są specjalnie do niego przygotowane. Otóż w tym tygodniu świętowałam wspólnie z moją przyjaciółką jej urodziny. Wiem, że czasem zagląda na mój blog, dlatego przesyłam Ci moja Droga buziaki ;* ;* ;*
Bawiłyśmy się oczywiście świetnie! Chciałabym Wam pokazać makijaż, który wykonałam właśnie z tej okazji. Zdjęcia, które dziś umieszczam są wycinkami z fotografii, które robiliśmy podczas imprezy. :)
Jak dla mnie jest to dość delikatny makijaż z odrobiną pazura. Na zdjęciu pozuję z urodzinowym kwiatkiem :P
Kosmetyki, które użyłam to: Garnier BB krem do cery tłustej i mieszanej, W7-brązer Honolulu, cienie z paletki N.Y.X Nude one nude, eye liner w żelu z Essence, tusz do rzęs Wibo - false lash maximum volumne mascara extra black, szminka P2-059 Copa-cabana (dzięki Patrycja, ta szminka jest świetna! ;*)
I jak się Wam podoba? :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NYX. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NYX. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 września 2012
sobota, 11 sierpnia 2012
Moja wakacyjna kosmetyczka
Kochani!!
Wróciłam już z wakacji. Pogoda dopisała i było naprawdę super. Teraz czeka mnie rozpakowywanie, ale zanim to zrobię pokażę Wam jakie kosmetyki zabrałam na swój wyjazd.
Na początku muszę Wam powiedzieć, że nie brałam wielu kosmetyków. Wzięłam tylko to co było mi naprawdę potrzebne. Pakowałam się na szybko, więc nie przelewałam też produktów z większych opakować do mniejszych. Na szczęście wszystko mi się zmieściło i bagaż nie był zbyt ciężki. Większość produktów, które tu pokażę dobrze znacie m.in z opisów na moim blogu, dlatego nie będę się długo rozpisywać.
Potrzebne rzeczy zapakowałam w dwie kosmetyczki. Ta błękitna jest bardzo duża i pojemna. Kupiłam ją w Douglasie za 15 złotych. Ta w kratkę jest chyba z jakiejś gazety.
N.Y.X Nude on nude- paleta 20 cieni cieni i 10 szminko- błyszczków. Pokazywałam Wam ją już wiele razy. Uwielbiam ją. Zabrałam tą paletkę ponieważ ma lusterko, jest mała, ma neutralne kolory, aplikatory i coś do ust. :)
M.A.C Mineralize Skinfinish Natural- jego cena w Polskich sklepach to 110 zł. Nie jest to mało, ale można go zdobyć taniej na allegro i innych sklepach internetowych. Mój odcień to Deep Dark. Jest trwały i matowy.
L’oreal, volumne million lashes- tusz kosztuje około 50 złotych. Pięknie podkręca rzęsy, jest wygodny w aplikacji nawet szybkiej i w pośpiechu, trzyma się cały dzień, pogrubia rzęsy.
Rimmel Match Perfection- kosztuje około 30 złotych. Ma lekką konsystencję, ładnie matuje i na buzi wygląda naturalnie.
For Your Beauty, pędzel do różu- możecie go kupić w Rossmanie za około 14 złotych. Na wyjeździe nakładałam nim bronzer.
Elf professional Blending Eye Brush- jak sama nazwa mówi jest pędzelek do blendowania cienia. Na wakacjach nakładam nim cienie i je rozcierałam.
Elite, wysuwany pędzelek do pudru- kosztuje około 25 złotych, idelanie nadaje się do torebki. Nakładam nim puder.
Luna Twilight, rozświetlacz- kremowa konsystencja i piękny efekt na twarzy. Kupiłam go ze zniżką za 30 złotych.
Wibo, eye liner- kosztuje około 5 złotych. Jest trwały, naprawdę czarny i super dobry.
Bell, Lip balm- pomadkę kupiłam podczas ostatniej promocji w Biedronce za około 3 złote. Mam wersję o smaku i zapachu pomarańczy. Dobrze chroni i nawilża usta.
Pease, Milky Lips, mleczny balsam do ust- jego cena waha się między 10-13 złotych. Służył mi jako błyszczyk i pomadka ochronna
Rimmel Colour Show Off- szminkę kupiłam w Pepco za około 7-8 złotych. Mam kolor 030. Jest bardzo trwała i matowa.
Nivea Calm&Care, antyperspirant łagodzący po goleniu- kosztuje około 10 złotych i na wakacjach sprawdził się u mnie bardzo dobrze.
Mexx, Fresh Woman- zapach kupiłam w promocji za około 25 złotych. Jest świeży i kobiecy. Mała buteleczka jest idealna do torebki. Trwałość nie jest powalająca.
Blend-a-med 3d white fresh- po prostu pasta do zębów kupiona za około 10 złotych. Ma miętowy smak.
Original Source, żel pod prysznic- zabrałam ze sobą ten o zapachu czekolady i pomarańczy. Ładnie się pieni i pięknie pachnie. Kosztuje około 10 złotych.
Elf, complexion perfection, puder- kosztuje około 19 złotych, matuje i zakrywa niedoskonałości skóry.
Cleanic, płatki kosmetyczne- małe opakowanie płatków kosztowało około 3 złotych. Przydały się do oczyszczania twarzy.
Wilkinson sword, extra 2 beauty- na wyjazd wzięłam jedną, a w domu mam opakowanie, które zawiera 5 sztuk maszynek za 12 złotych. Posiadają paski nawilżające i wygodne rączki.
Eucerin, Aguaporin Avtive, Odświeżający krem nawilżający Light do skóry normalnej i mieszanej- regularna cena produktu to 50-60 złotych, dlatego szukajcie promocji. Bardzo ładnie nawilża.
Ziaja, masło kakaowe, spray przyspieszający opalanie- na wakacje nigdy nie jadę po to, aby smażyć się na plaży. Jednak zawsze te 2-3 godzinki poleżę na leżaku lub w koszu. Produkt pięknie nawilża skóra i faktycznie przyspiesza opalanie, kosztuje około 10 złotych.
BeBeauty, Regenerujący balsam do ciała- balsam z Biedronki za około 5 złotych. Na wakacjach używałam go i do całego ciała i do rąk i do stóp.
BeBeauty, peelingujący żel do mycia twarzy- kosztuje około 4 złotych i jest produktem 2 w 1, który dobrze oczyszcza buzię.
Dove, Nutritive Therapy, ekspresowa maseczka regenerująca- zastępowała mi odżywkę i maskę. Kupiłam ją w promocji za około 10 złotych, ładnie nawilża i wygładza włosy.
Clear, szampon do włosów przetłuszczających się oraz do pielęgnacji skóry głowy- kupiłam go w promocji za 12 złotych. Bardzo dobrze oczyszcza moje włosy i im nie szkodzi, choć jego skład nie jest fenomenalny.
Avene, płyn micelarny do oczyszczania i demakijażu skóry wrażliwej- jest próbka jaką dostałam w Glossy Boxie. Na wyjeździe był niezły, ale na codzień miałby problem z mocniejszym makijażem oczu.
AA, Wrażliwa natura 20+, nawilżająco- rozjaśniający krem pod oczy- cena promocyjna to 10 złotych, regularna to 15 złotych. Bardzo dobrze nawilża skórę pod oczami.
Bourjois, maxi format, witamizowany bezalkoholowy tonik- kupiłam go w promocji za około 10 złotych, normalna cena to 12-14 złotych. Jest bardzo wydajny i świetnie oczyszcza oraz odświeża buzię.
Ufffff to chyba wszystko....
Dajcie znać, czy macie ochotę zobaczyć kilka zdjęć z moich wakacji. Buziaki ;*
Wróciłam już z wakacji. Pogoda dopisała i było naprawdę super. Teraz czeka mnie rozpakowywanie, ale zanim to zrobię pokażę Wam jakie kosmetyki zabrałam na swój wyjazd.
Na początku muszę Wam powiedzieć, że nie brałam wielu kosmetyków. Wzięłam tylko to co było mi naprawdę potrzebne. Pakowałam się na szybko, więc nie przelewałam też produktów z większych opakować do mniejszych. Na szczęście wszystko mi się zmieściło i bagaż nie był zbyt ciężki. Większość produktów, które tu pokażę dobrze znacie m.in z opisów na moim blogu, dlatego nie będę się długo rozpisywać.
Potrzebne rzeczy zapakowałam w dwie kosmetyczki. Ta błękitna jest bardzo duża i pojemna. Kupiłam ją w Douglasie za 15 złotych. Ta w kratkę jest chyba z jakiejś gazety.
N.Y.X Nude on nude- paleta 20 cieni cieni i 10 szminko- błyszczków. Pokazywałam Wam ją już wiele razy. Uwielbiam ją. Zabrałam tą paletkę ponieważ ma lusterko, jest mała, ma neutralne kolory, aplikatory i coś do ust. :)
M.A.C Mineralize Skinfinish Natural- jego cena w Polskich sklepach to 110 zł. Nie jest to mało, ale można go zdobyć taniej na allegro i innych sklepach internetowych. Mój odcień to Deep Dark. Jest trwały i matowy.
L’oreal, volumne million lashes- tusz kosztuje około 50 złotych. Pięknie podkręca rzęsy, jest wygodny w aplikacji nawet szybkiej i w pośpiechu, trzyma się cały dzień, pogrubia rzęsy.
Rimmel Match Perfection- kosztuje około 30 złotych. Ma lekką konsystencję, ładnie matuje i na buzi wygląda naturalnie.
For Your Beauty, pędzel do różu- możecie go kupić w Rossmanie za około 14 złotych. Na wyjeździe nakładałam nim bronzer.
Elf professional Blending Eye Brush- jak sama nazwa mówi jest pędzelek do blendowania cienia. Na wakacjach nakładam nim cienie i je rozcierałam.
Elite, wysuwany pędzelek do pudru- kosztuje około 25 złotych, idelanie nadaje się do torebki. Nakładam nim puder.
Luna Twilight, rozświetlacz- kremowa konsystencja i piękny efekt na twarzy. Kupiłam go ze zniżką za 30 złotych.
Wibo, eye liner- kosztuje około 5 złotych. Jest trwały, naprawdę czarny i super dobry.
Bell, Lip balm- pomadkę kupiłam podczas ostatniej promocji w Biedronce za około 3 złote. Mam wersję o smaku i zapachu pomarańczy. Dobrze chroni i nawilża usta.
Pease, Milky Lips, mleczny balsam do ust- jego cena waha się między 10-13 złotych. Służył mi jako błyszczyk i pomadka ochronna
Rimmel Colour Show Off- szminkę kupiłam w Pepco za około 7-8 złotych. Mam kolor 030. Jest bardzo trwała i matowa.
Nivea Calm&Care, antyperspirant łagodzący po goleniu- kosztuje około 10 złotych i na wakacjach sprawdził się u mnie bardzo dobrze.
Mexx, Fresh Woman- zapach kupiłam w promocji za około 25 złotych. Jest świeży i kobiecy. Mała buteleczka jest idealna do torebki. Trwałość nie jest powalająca.
Blend-a-med 3d white fresh- po prostu pasta do zębów kupiona za około 10 złotych. Ma miętowy smak.
Original Source, żel pod prysznic- zabrałam ze sobą ten o zapachu czekolady i pomarańczy. Ładnie się pieni i pięknie pachnie. Kosztuje około 10 złotych.
Elf, complexion perfection, puder- kosztuje około 19 złotych, matuje i zakrywa niedoskonałości skóry.
Cleanic, płatki kosmetyczne- małe opakowanie płatków kosztowało około 3 złotych. Przydały się do oczyszczania twarzy.
Wilkinson sword, extra 2 beauty- na wyjazd wzięłam jedną, a w domu mam opakowanie, które zawiera 5 sztuk maszynek za 12 złotych. Posiadają paski nawilżające i wygodne rączki.
Eucerin, Aguaporin Avtive, Odświeżający krem nawilżający Light do skóry normalnej i mieszanej- regularna cena produktu to 50-60 złotych, dlatego szukajcie promocji. Bardzo ładnie nawilża.
Ziaja, masło kakaowe, spray przyspieszający opalanie- na wakacje nigdy nie jadę po to, aby smażyć się na plaży. Jednak zawsze te 2-3 godzinki poleżę na leżaku lub w koszu. Produkt pięknie nawilża skóra i faktycznie przyspiesza opalanie, kosztuje około 10 złotych.
BeBeauty, Regenerujący balsam do ciała- balsam z Biedronki za około 5 złotych. Na wakacjach używałam go i do całego ciała i do rąk i do stóp.
BeBeauty, peelingujący żel do mycia twarzy- kosztuje około 4 złotych i jest produktem 2 w 1, który dobrze oczyszcza buzię.
Dove, Nutritive Therapy, ekspresowa maseczka regenerująca- zastępowała mi odżywkę i maskę. Kupiłam ją w promocji za około 10 złotych, ładnie nawilża i wygładza włosy.
Clear, szampon do włosów przetłuszczających się oraz do pielęgnacji skóry głowy- kupiłam go w promocji za 12 złotych. Bardzo dobrze oczyszcza moje włosy i im nie szkodzi, choć jego skład nie jest fenomenalny.
Avene, płyn micelarny do oczyszczania i demakijażu skóry wrażliwej- jest próbka jaką dostałam w Glossy Boxie. Na wyjeździe był niezły, ale na codzień miałby problem z mocniejszym makijażem oczu.
AA, Wrażliwa natura 20+, nawilżająco- rozjaśniający krem pod oczy- cena promocyjna to 10 złotych, regularna to 15 złotych. Bardzo dobrze nawilża skórę pod oczami.
Bourjois, maxi format, witamizowany bezalkoholowy tonik- kupiłam go w promocji za około 10 złotych, normalna cena to 12-14 złotych. Jest bardzo wydajny i świetnie oczyszcza oraz odświeża buzię.
Ufffff to chyba wszystko....
Dajcie znać, czy macie ochotę zobaczyć kilka zdjęć z moich wakacji. Buziaki ;*
poniedziałek, 26 grudnia 2011
Ulubieńcy 2011 roku
Hej ;) Drugi dzień świąt powoli mija. Ja w ramach spalania świątecznych kalorii, postanowiłam dziś zrobić baaaardzo długi wpis. Stukanie w klawiaturę spala kalorie prawda? Tak czy siak, Sylwester co raz bliżej no i Nowy Rok. Czas więc na podsumowanie, moich ulubionych produktów mijającego roku. Trochę się tego nazbierało...
Ziaja Masło kakaowe, spray przyspieszają cy opalanie- to cudeńko kosztuje około 9 złotych. Przyspiesza proces opalania skóry, lekko natłuszcza naskórek i zapobiega nadmiernej utracie wody. Używać go można przed opalaniem na słońcu, a także w solarium. Ma przyjemny czekoladowy zapach, pomaga nam się opalić i jedno cześnie dba o naszą skórę. Jest łatwy w użyciu i przedłuża trwałość naszej opalenizny. Bezpośrednio nie chroni, przed szkodliwym działaniem promieni słoneczny, ale jeden ze składników sprayu m a takie właściwości . Uwielbiam jak po jego użyciu, pięknie błyszczą nogi i ramiona.
Carex, antybakteryjny, nawilżający żel do rąk- uwielbiam ten produkt i mam go zawsze przy sobie. Kosztuje około 8-9 złotych. Pozwala na wyd ezynfekowanie i odświeżenie rąk, bez użycia mydła, wody i ręcznika. Szybko się wchłania i pozostawia na skórze miłe uczucie. Idealny produkt na co dzień, w podróży, w szkole, w pracy, w każdej torebce. Jest też bardzo wydajny.
Olejek kąpielowy sosnowy z miodem i rozmaryno wy z dzikiem głogiem- na zdjęciu widzicie ten pierwszy. Olejek kosztuje 15 złotych i ku picie go w S klepie z produktami Benedyktyńskimi np. w Wadowicach, Krakowie, czy Warszawie. Jego zadan iem jest stworzenie piany, nawilżenie naszej skóry i poprawienie naszego samopoczucia. Faktycznie tworzy świetną pianę, delikatnie nawilża i natłuszcza skórę, oraz ma działanie relaksujące. Ma subtelny dość przyjemny zapach, któ ry niweluje np. ból głowy i zmęczenie. Ten sosnowy z miodem jest ide alny w okresie przeziębień. Super sprawa!
BeBeauty, green nature, Regenerujący balsam do ciała, wygładzający formuła- kupicie go w Biedronce za około 10 złotych za 20 ml. Zawiera n atur alne składniki roślinne, 0% alergenów i sztucznych barwników, jest tolerowany przez skórę wrażliwą. Przeznaczony głównie do skóry normalnej i suchej. Jest wygodny w a plikacji, ma przyjemny zapach, szybko się wchłania i jest bardzo wydajny. A co najważniejsze naprawdę dobrze nawilża.

Perfumy Celine Dion Signature – kosztują od około 50 złotych do 130 złotych. Trudno jest opisać perfumy, bo każdy ma swój gust jeśli chodzi o zapac h. Mi ta nuta zapachowa przypadła do gustu jest świeża i bardzo kobieca.
Rimmel Match Perfection, kremowy podkład w ż elu- kosztuje około 26 złotych, w promocji około 20. Podkład ma niezwykłą konsystencję, nakład a się go jak krem. Kiedy jest na mojej skórze, mam wrażenie, że ją nawilża. Zapewnia naturalny wygląd, zmatowienie, a jednocześnie dodaje blasku. Kryje umiarkowanie, ale dla mnie wystarczająco. Na pewno będzie świetnym podkładem na lato. Ja miałam go szansę używać w okresie jesienno- zimowym.
Essence, eyeliner w żelu- ja mam kolor czarny, ale możecie też kupić brązowy, fioletowy, zielony i niebieski. Kosztuje około 11-12 złotych. Jest ba rdzo trwały i bardzo czarny. Bardzo ładnie się nakłada, gdyż jest jakby ,,śliski” . Jest już otwarty jakieś 3 miesiące i nic złego się z nim nie dzieje. Nadal jest taki jak być powinien. Jeśli chodzi o demakijaż to nie jest z nim tak łatwo, ale świadczy to też o jego świetnej trwałości.
NYX concealer in a jar ( korektor kryjący w słoiczku)- korektor kupiłam za 18 zł, na allegro. Posiadam kolor o3. Korektor świetnie sprawdzi się, kiedy chcemy zakryć cienie pod oczami lub zaczerwienienia. Jest kremowy i łatwo się rozp rowadza. Wystarczy go przypudrować, aby wytrzymał na naszej twarzy cały dzień. Jest bardzo wydajny i dobrze napigmentowany. Myślę, że można go nazwać tańszym odpowiednikiem korektora w słoiczku z Maca. Warto też wspomnieć, że produkt ten nie jest testowany na z wierzętach.
Elf, complexion perfection, puder- kupiłam go na allegro za około 19 złotych. Puder dobrze matuje, a ponadto zakrywa niedoskonałości. Otwierając go widzimy 4 kolory. Każdy z nich ,,robi” co innego. Zakrywa nam zaczerwienienia, drobne żyłki, ożywia koloryt i go wyrównuje. Naprawdę robi to wszystko, a wyglądamy na tura lnie i pięknie ;)
N.Y.X. Nude on nude- paletę 20 cieni i 10 szminko- błyszczyków kupiłam na allegro za około 80 złotych. Uwielbiam ją. Utrzymana w stonowanych brązach, szarościach i beżach przydaje mi się każdego dnia. Cienie są dobrze napigemnowane i dł ugo utrzymują się na powiekach. Szminko-błyszczyki nie wysuszają ust i są w miarę trwałe.
Essence, metalliv eye pencil, metaliczna kredka do oczu- ja mam kolo 02 white divine . Kredka kosztuje około 6-7 złotych. Bardzo ładnie rozświetla oko, i daje ciekawy efekt. Kredka jest miękka i łatwa w aplikacji. Jeśli nałożymy ją na cień, lub bazę to utrzyma się dość długo.
Celia cafe, lakier do paznokci- zależało mi na kupnie pięknego czekoladowego lakieru, który nie będzie wyglądał jak czarny. Udało mi się taki znaleź ć w cenie około 7 złotych, kolor 28 Cocoa . Jest łatwy w aplikacji, ładnie się błyszczy i jest trwały.
Ziaja blubel, owocowy błyszczyk do ust - ja mam we rsję z jagodą i porzeczką, która kosztowała trochę więcej jak 5 złotych. Dla wielu Blubel to Bubel, ale nie dla mnie.Nie traktuje go jako błyszczyk, ale jako świetny balsam do ust. Zawiera wiele witamin, lanoline,olej Canola, a więc świetnie odżywia i nawilża usta. Kiedy nałożymy g o na noc, obudzimy się z gładkimi i pięknie wyglądającymi ustami. Ma żelową konsystencję i łatwo rozprowadza się na ustach. Polecam!
Ingredients mandarin oil, lip butter, to soothe- m asło do ust kupiłam za około 12 złotych w sklepie Marks&Spencer. Choć z zapachem mandary nek ma niewiele wspólnego to ładnie nawilża i odżywia usta. Nadaje im piękny połysk i podkreśla naturalne piękno. Nadaje się zarówno pod szminkę jak i samodzielnie

M.A.C Mineralize Skinfinish Natural.-jego cena w Po lskich sklepach to 110 zł. Nie jest to mało, ale można go zdobyć taniej na allegro i innych sklepach internetowych. Mój odcień to Deep Dark. Jest on dość ciemny, ale ja mam ciemniejszą karnację. Jest to wspaniały produkt. Nie zrobicie sobie nim krzywdy. Pięknie się rozprowadza i nie zostawia plam. Skóra jest matowa i pięknie przy brązowiona. Efekt jest bardzo naturalny i możecie go sobie dozować, od bardziej delikatnego do mocniejszego . Bronzer jest bardzo trwały i w ciągu dnia nie zrobi nam żadnych psikusów. U mnie się sprawdził, dlatego polecam go Wam gorąco. ;)
Marion, Natura Silk- Jedwabna kuracja- to najlep szy jedwab jaki miałam w cenie 11 złotych.
Wygładza włosy, dosłownie ,,skleja" rozdwojone końcówki, włosy pięknie lśnią i lepiej się układają. Wystarczy jedna kropla preparatu, by nasze włosy stały się piękniejsze. Aplikacja jest bardzo łatwa, ponieważ posiada opakowanie z pompką i jest wydajny.
L’oreal, volumne million lashes- tusz kosztuje około 50 złotych. Pięknie podkręca rzęsy, jest wygodny w aplikacji nawet szybkiej i w pośpiechu, trzyma się cały dzień, pogrubia rzęsy. Można go też kupić w wersji mocno czarnej. Kiedy z nim dłużej popracujemy, możemy naprawdę wyczarować długie i bajeczne rzęsy.
Essence whoom booomm!, mini pilniczki- kosztowały około 6 złotych, a dzięki niewielkim rozmiarów są zawsze ze mną. Dzięki temu złamany, czy uszkodzony paznokieć, nie jest już dla mnie problemem.

Schwarzkopf, Gliss Kur Shea Cashmere- Maseczka intensywnie pielęgnująca
Kupicie ją za około 20 złotych. Nakładam ją po umyciu włosów, dzięki czemu ma lepszy poślizg i aplikacja jest prostsza. Pozostawiam ją na 1 minutę i spłukuję. Dzięki niej włosy lepiej się rozczesują, są miękkie, nawilżone, pachnące i wygładzone. Konsystencja przypomina masło i ma piękny zapach, który długo utrzymuje się na włosach. Pomoże zarówno bardzo zniszczonym i przesuszonym włosom, jak również osobą, które potrzebują odżywienia i regeneracji.
Ziaja bloker, anty- perspirant, regulator pocenia- kosztuje około 7 złotych i jest tanim odpowiednikiem dla drogich aptecznych anty-perspirantów . Nie powinno go się używać na co dzień, ale w lecie, czy podczas imprez sprawdza się świetnie. Jest bezzapachowy. Skutecznie redukuje nadmierne pocenie i ogranicza wydzielanie potu. Nie zawiera parabenów, alkoholu i barwników.
Bielenda professional, peeling do ciała z czerwonym winem- produkt kupimy w 600 gramowym słoiczku, w cenie 54 złotych. W jego skład wchodzi m.in olej winogronowy i witamina E. Te 2 składniki sprawiają, że nasza skóra jest chroniona przed działaniem wolnych rodników, słońcem, nawilża, wygładza, zmiękcza naskórek itp. Scrub pachnie bardzo przyjemnie i ma czerwony kolor. Podoba mi się również wielkość drobinek, które ścierają nasz naskórek. Żaden peeling kupiony w drogerii, nie dał mi takiego efektu jak właśnie ten. Skóra wygląda pięknie, jest gładka i nawilżona. Świetnie nadaje się przed opalaniem, bo dzięki niemu złapiemy piękny brąz. Oczywiście peeling powinnyśmy wykonać na 2-3 dni przed opalaniem. Również później pomaga zachować nam brąz na dłużej. Dla mnie jest to cudeńko!
Essence, Kremowa pomadka do ust- mam kolor 54 honey bee i jestem w niej zakochana. Niestety nie znalazła się na zdjęciach, ale możecie ją zobaczyć w filmiku. Kosztuje 7 złotych, a sprawia wiele radości. Zawiera witaminę E, dzięki czemu odżywia usta. Jest trwała, nie wysusza ust i pięknie podkreśla ich kształt. Nadaje naszym ustom delikatny kolor, którego intensywność możemy sobie dozować i piękny połysk (zobaczycie to na filmiku). Na pewno kupie sobie jeszcze jakiś kolor, bo jest ich dość sporo.
A Wy macie jakichś swoim ulubieńców? Chętnie poczytam ;) Zapraszam Was też do obejrzenia filmiku, gdzie prezentuje wszystkie te produkty. Link znajdziecie po prawej stronie.
Na zakończenie, chcę Wam życzyć udanego Sylwestra. Nie ważne, czy będziecie na wielkiej imprezie, w mniejszym lub większym gronie, bądźcie tego dnia i wieczoru uśmiechnięci i radośni. Życzę, aby rok 2012 był lepszy od 2011. Niech spełnią się Wasze plany i omija Was to co złe!
Mam nadzieję, że również w przyszłym roku będę miała zaszczyt gościć Was na moim blogu. Dziękuję, że ze mną jesteście! ;*
Ziaja Masło kakaowe, spray przyspieszają
Carex, antybakteryjny, nawilżający żel do rąk- uwielbiam ten produkt i mam go zawsze przy sobie. Kosztuje około 8-9 złotych. Pozwala na wyd
Olejek kąpielowy sosnowy z miodem i rozmaryno
BeBeauty, green nature, Regenerujący balsam do ciała, wygładzający formuła- kupicie go w Biedronce za około 10 złotych za 20 ml. Zawiera n
Perfumy Celine Dion Signature – kosztują od około 50 złotych do 130 złotych. Trudno jest opisać perfumy, bo każdy ma swój gust jeśli chodzi o zapac
Rimmel Match Perfection, kremowy podkład w ż
Essence, eyeliner w żelu- ja mam kolor czarny, ale możecie też kupić brązowy, fioletowy, zielony i niebieski. Kosztuje około 11-12 złotych. Jest ba
NYX concealer in a jar ( korektor kryjący w słoiczku)- korektor kupiłam za 18 zł, na allegro. Posiadam kolor o3. Korektor świetnie sprawdzi się, kiedy chcemy zakryć cienie pod oczami lub zaczerwienienia. Jest kremowy i łatwo się rozp
Elf, complexion perfection, puder- kupiłam go na
N.Y.X. Nude on nude- paletę 20 cieni i 10 szminko-
Essence, metalliv eye pencil, metaliczna kredka do oczu- ja mam kolo 02 white divine . Kredka kosztuje około 6-7 złotych. Bardzo ładnie rozświetla oko, i daje ciekawy efekt. Kredka jest miękka i łatwa w aplikacji. Jeśli nałożymy ją na cień, lub bazę to utrzyma się dość długo.
Celia cafe, lakier do paznokci- zależało mi na kupnie pięknego czekoladowego lakieru, który nie będzie wyglądał jak czarny. Udało mi się taki znaleź
Ziaja blubel, owocowy błyszczyk do ust - ja mam we
Ingredients mandarin oil, lip butter, to soothe- m
M.A.C Mineralize Skinfinish Natural.-jego cena w Po
Marion, Natura Silk- Jedwabna kuracja- to najlep
Wygładza włosy, dosłownie ,,skleja" rozdwojone końcówki, włosy pięknie lśnią i lepiej się układają. Wystarczy jedna kropla preparatu, by nasze włosy stały się piękniejsze. Aplikacja jest bardzo łatwa, ponieważ posiada opakowanie z pompką i jest wydajny.
L’oreal, volumne million lashes- tusz kosztuje około 50 złotych. Pięknie podkręca rzęsy, jest wygodny w aplikacji nawet szybkiej i w pośpiechu, trzyma się cały dzień, pogrubia rzęsy. Można go też kupić w wersji mocno czarnej. Kiedy z nim dłużej popracujemy, możemy naprawdę wyczarować długie i bajeczne rzęsy.
Essence whoom booomm!, mini pilniczki- kosztowały około 6 złotych, a dzięki niewielkim rozmiarów są zawsze ze mną. Dzięki temu złamany, czy uszkodzony paznokieć, nie jest już dla mnie problemem.
Schwarzkopf, Gliss Kur Shea Cashmere- Maseczka intensywnie pielęgnująca
Kupicie ją za około 20 złotych. Nakładam ją po umyciu włosów, dzięki czemu ma lepszy poślizg i aplikacja jest prostsza. Pozostawiam ją na 1 minutę i spłukuję. Dzięki niej włosy lepiej się rozczesują, są miękkie, nawilżone, pachnące i wygładzone. Konsystencja przypomina masło i ma piękny zapach, który długo utrzymuje się na włosach. Pomoże zarówno bardzo zniszczonym i przesuszonym włosom, jak również osobą, które potrzebują odżywienia i regeneracji.
Ziaja bloker, anty- perspirant, regulator pocenia- kosztuje około 7 złotych i jest tanim odpowiednikiem dla drogich aptecznych anty-perspirantów . Nie powinno go się używać na co dzień, ale w lecie, czy podczas imprez sprawdza się świetnie. Jest bezzapachowy. Skutecznie redukuje nadmierne pocenie i ogranicza wydzielanie potu. Nie zawiera parabenów, alkoholu i barwników.
Bielenda professional, peeling do ciała z czerwonym winem- produkt kupimy w 600 gramowym słoiczku, w cenie 54 złotych. W jego skład wchodzi m.in olej winogronowy i witamina E. Te 2 składniki sprawiają, że nasza skóra jest chroniona przed działaniem wolnych rodników, słońcem, nawilża, wygładza, zmiękcza naskórek itp. Scrub pachnie bardzo przyjemnie i ma czerwony kolor. Podoba mi się również wielkość drobinek, które ścierają nasz naskórek. Żaden peeling kupiony w drogerii, nie dał mi takiego efektu jak właśnie ten. Skóra wygląda pięknie, jest gładka i nawilżona. Świetnie nadaje się przed opalaniem, bo dzięki niemu złapiemy piękny brąz. Oczywiście peeling powinnyśmy wykonać na 2-3 dni przed opalaniem. Również później pomaga zachować nam brąz na dłużej. Dla mnie jest to cudeńko!
Essence, Kremowa pomadka do ust- mam kolor 54 honey bee i jestem w niej zakochana. Niestety nie znalazła się na zdjęciach, ale możecie ją zobaczyć w filmiku. Kosztuje 7 złotych, a sprawia wiele radości. Zawiera witaminę E, dzięki czemu odżywia usta. Jest trwała, nie wysusza ust i pięknie podkreśla ich kształt. Nadaje naszym ustom delikatny kolor, którego intensywność możemy sobie dozować i piękny połysk (zobaczycie to na filmiku). Na pewno kupie sobie jeszcze jakiś kolor, bo jest ich dość sporo.
A Wy macie jakichś swoim ulubieńców? Chętnie poczytam ;) Zapraszam Was też do obejrzenia filmiku, gdzie prezentuje wszystkie te produkty. Link znajdziecie po prawej stronie.
Na zakończenie, chcę Wam życzyć udanego Sylwestra. Nie ważne, czy będziecie na wielkiej imprezie, w mniejszym lub większym gronie, bądźcie tego dnia i wieczoru uśmiechnięci i radośni. Życzę, aby rok 2012 był lepszy od 2011. Niech spełnią się Wasze plany i omija Was to co złe!
Mam nadzieję, że również w przyszłym roku będę miała zaszczyt gościć Was na moim blogu. Dziękuję, że ze mną jesteście! ;*
Etykiety:
BeBeauty,
Bielenda,
Carex,
Celia,
Celin Dion,
Elf,
Essence,
L' oreal,
M.A.C,
Marion,
Marks and Spencer,
NYX,
produkty Benedyktyńskie,
Rimmel,
Schwarzkopf,
ulubieńcy roku,
Ziaja
piątek, 28 października 2011
Ulubieńcy października 2011
Pierwszy miesiąc nauki studentów dobiega końca. Przedstawiam Wam moich 5 ulubieńców, tego słonecznego października:

NYX concealer in a jar ( korektor kryjący w słoiczku)- korektor kupiłam za 18 zł, na allegro. Posiadam kolor o3. Korektor świetnie sprawdzi się, kiedy chcemy zakryć cienie pod oczami lub zaczerwienienia. Jest kremowy i łatwo się rozprowadza. Wystarczy go przypudrować, aby wytrzymał na naszej twarzy cały dzień. Jest bardzo wydajny i dobrze napigmentowany. Myślę, że można go nazwać tańszym odpowiednikiem korektora w słoiczku z Maca. Warto też wspomnieć, że produkt ten nie jest testowany na zwierzętach.
Rexona Women, Long Lasting Protection, Clear Diamond 48h- jest to antyperspirant, który kupiłam za około 10 złotych. Jest bardzo dobry i spełnia swoje zadanie. Przyjemnie pachnie, chroni przez cały dzień i nie brudzi ubrań. Nie pozostawia uczucia lepkości pod pachami.
Deremika, Fresh&Go , Żelowa maseczka pod oczy- za 3 maseczki zapłacimy około 5 złotych. Przyda się kiedy musimy wyglądać dobrze, a jesteśmy po nieprzespanej nocy, imprezie, jesteśmy zmęczone, pracujemy za długo przy komputerze czy w klimatyzowanym pomieszczeniu. Maseczkę trzymamy w lodówce i nakładamy przed nałożeniem makijażu. Natychmiast nas rozbudzi, zniweluje opuchnięcia i lekko napnie skórę. Możemy ją też nałożyć na noc, by obudzić się z promienistym spojrzeniem. ;) Oczywiście nie wyobrażajmy sobie jakichś cudów, ale naprawdę może nam pomóc. Minusem produktu może być to, że w takiej jednej saszetce jest za dużo produktu. Jednak mimo to lubię ten produkt i na pewno jeszcze nie raz go użyje.
Rimmel Match Perfection, kremowy podkład w żelu- ponieważ o tym produkcie jest już oddzielny filmik i wpis, opiszę go teraz króciutko. Kosztuje 19.90 w promocji, lub 26 złotych normalnie. Jest to wspaniały podkład dający naszej skórze świeży i promienny wygląd przez cały dzień. Polecam go, a jeśli chcecie się dowiedzieć więcej to odsyłam do wpisy i filmiku o tym podkładzie ;)
Synergen Hand-Creme-krem przeznaczony jest do skóry suchej i kupicie go w Rossmanie za mniej niż 4 złote. Ma piękny owocowy zapach, szybko się wchłania, dobrze rozprowadza i jest idealny do torebki. Pozostawia na skórze przyjmną warstwę ochronną, która w niczym nam nie przeszkadza. Dobrze działa na skórę wokół paznokci i skórki.
To wszystko na dziś. Do następnego wpisu! ;*
NYX concealer in a jar ( korektor kryjący w słoiczku)- korektor kupiłam za 18 zł, na allegro. Posiadam kolor o3. Korektor świetnie sprawdzi się, kiedy chcemy zakryć cienie pod oczami lub zaczerwienienia. Jest kremowy i łatwo się rozprowadza. Wystarczy go przypudrować, aby wytrzymał na naszej twarzy cały dzień. Jest bardzo wydajny i dobrze napigmentowany. Myślę, że można go nazwać tańszym odpowiednikiem korektora w słoiczku z Maca. Warto też wspomnieć, że produkt ten nie jest testowany na zwierzętach.
Rexona Women, Long Lasting Protection, Clear Diamond 48h- jest to antyperspirant, który kupiłam za około 10 złotych. Jest bardzo dobry i spełnia swoje zadanie. Przyjemnie pachnie, chroni przez cały dzień i nie brudzi ubrań. Nie pozostawia uczucia lepkości pod pachami.
Deremika, Fresh&Go , Żelowa maseczka pod oczy- za 3 maseczki zapłacimy około 5 złotych. Przyda się kiedy musimy wyglądać dobrze, a jesteśmy po nieprzespanej nocy, imprezie, jesteśmy zmęczone, pracujemy za długo przy komputerze czy w klimatyzowanym pomieszczeniu. Maseczkę trzymamy w lodówce i nakładamy przed nałożeniem makijażu. Natychmiast nas rozbudzi, zniweluje opuchnięcia i lekko napnie skórę. Możemy ją też nałożyć na noc, by obudzić się z promienistym spojrzeniem. ;) Oczywiście nie wyobrażajmy sobie jakichś cudów, ale naprawdę może nam pomóc. Minusem produktu może być to, że w takiej jednej saszetce jest za dużo produktu. Jednak mimo to lubię ten produkt i na pewno jeszcze nie raz go użyje.
Rimmel Match Perfection, kremowy podkład w żelu- ponieważ o tym produkcie jest już oddzielny filmik i wpis, opiszę go teraz króciutko. Kosztuje 19.90 w promocji, lub 26 złotych normalnie. Jest to wspaniały podkład dający naszej skórze świeży i promienny wygląd przez cały dzień. Polecam go, a jeśli chcecie się dowiedzieć więcej to odsyłam do wpisy i filmiku o tym podkładzie ;)
Synergen Hand-Creme-krem przeznaczony jest do skóry suchej i kupicie go w Rossmanie za mniej niż 4 złote. Ma piękny owocowy zapach, szybko się wchłania, dobrze rozprowadza i jest idealny do torebki. Pozostawia na skórze przyjmną warstwę ochronną, która w niczym nam nie przeszkadza. Dobrze działa na skórę wokół paznokci i skórki.
To wszystko na dziś. Do następnego wpisu! ;*
środa, 21 września 2011
Urban Decay- Naked kontra NYX- Nude on Nude
Cześć! Zapraszam Was na moją pierwszą recenzję porównawczą. Porównam moją paletkę NYX Nude on Nude z paletką, którą otrzymałam do przetestowania od mojej widzki Doroty! (http://www.youtube.com/user/DariuszotkaMU) .
1. Opakowanie: Naked (N)- bardzo poręczne, łatwe do otwierania, pokryte materiałem ze złotymi napisami.
Nude on Nude (NN)- niewielkie plastikowe, masywne opakowanie, które czasem trudno otworzyć.
2. Zawartość: N- 12 cieni, 2 kredki, baza pod cienie, lusterko.
NN- 20 cieni, 10 szminek, lusterko i 2 aplikatory
3. Cienie: N-są świetnie na pigmentowane i mają kremową konsystencję. Dobrze się rozprowadzają i można je nakładać zarówno palcami jak i pędzlami. Jeśli nabierzemy za dużo produktu, może się obsypywać . Znajdziemy cienie matowe i błyszczące.
NN- dobra pigmentacja, ława aplikacja, nie są tak kremowe jak cienie Naked. Trzymają się cały dzień, nawet bez użycia bazy. Znajdziemy cienie matowe i błyszczące.
4. Dodatki: N- oprócz cieni mamy 2 kredki (czarną i brązową), które świetnie pasują do makijażu, jaki możemy zrobić tą paletką. Kredki są miękkie i się nie rozmazują. Dodatkiem jest również ich słynny primer, która przedłuża żywotność cieni na naszych powiekach. Dodane lusterko jest niewielkie
NN- szminki dołączone do cieni są super. Dają efekt błyszczyka i kolor szminki. Ich trwałość jest zadowalająca i pasują na wiele okazji. W zestawie mamy również aplikatory, które choć nie są najwyższej jakości to mogą się przydać. Mamy rrównież przydatne lusterko
5. Zastosowanie: N- piękne klasyczne cienie, idealne do pracy, do szkoły, a także na imprezę. Bardzo uniwersalny zestaw kolorystyczny.
NN- bardzo podobna gama kolorystyczna, która będzie pasowała każdemu i na każdą okazję.

6. Dostępność: N- w Polsce do kupienia tylko przez internet
NN- w Polsce do kupienia tylko przez internet.
7. Cena: N- 150-210 złotych
NN- 75- 120 złotych.
8. Porównanie: Zarówno opakowanie i zawartość oby paletek, jest w podobnej kolorystyce. Praktycznie wszystkie kolory z paletki Naked mają swój odpowiednik w palecie Nude on Nude.
9. Wady i najważniejsze zalety: N- cena, cienie mogą się obsypywać
NN- opakowanie, które potrafi się zaciąć,
N- trwałość, konsystencja, dodatki, kolory
NN-kolory, dodatki, trwałość
10. Co wybrać: Ja nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Obie paletki są świetne, a ich jakoś jest porównywalna. Kolory, która tam znajdziecie pasują każdemu i na każdą okazje. Nie zrobicie sobie nimi krzywdy. Jeśli chcecie zaoszczędzić wybierzcie NYX, a jeśli chcecie mieć kultowy już produkt, wybierzcie Naked.
Właśnie zaczęłam zgrywać filmik o tych paletkach na yt, także za chwile będziecie mogły go zobaczyć. Zachęcam do obejrzenia i komentowania!
Jeszcze raz dziękuję Dorocie za udostępnienie mi paletki Naked! ;* Pozdrawiam Cię ;*
1. Opakowanie: Naked (N)- bardzo poręczne, łatwe do otwierania, pokryte materiałem ze złotymi napisami.
Nude on Nude (NN)- niewielkie plastikowe, masywne opakowanie, które czasem trudno otworzyć.
2. Zawartość: N- 12 cieni, 2 kredki, baza pod cienie, lusterko.
NN- 20 cieni, 10 szminek, lusterko i 2 aplikatory
3. Cienie: N-są świetnie na pigmentowane i mają kremową konsystencję. Dobrze się rozprowadzają i można je nakładać zarówno palcami jak i pędzlami. Jeśli nabierzemy za dużo produktu, może się obsypywać . Znajdziemy cienie matowe i błyszczące.
NN- dobra pigmentacja, ława aplikacja, nie są tak kremowe jak cienie Naked. Trzymają się cały dzień, nawet bez użycia bazy. Znajdziemy cienie matowe i błyszczące.
4. Dodatki: N- oprócz cieni mamy 2 kredki (czarną i brązową), które świetnie pasują do makijażu, jaki możemy zrobić tą paletką. Kredki są miękkie i się nie rozmazują. Dodatkiem jest również ich słynny primer, która przedłuża żywotność cieni na naszych powiekach. Dodane lusterko jest niewielkie
NN- szminki dołączone do cieni są super. Dają efekt błyszczyka i kolor szminki. Ich trwałość jest zadowalająca i pasują na wiele okazji. W zestawie mamy również aplikatory, które choć nie są najwyższej jakości to mogą się przydać. Mamy rrównież przydatne lusterko
5. Zastosowanie: N- piękne klasyczne cienie, idealne do pracy, do szkoły, a także na imprezę. Bardzo uniwersalny zestaw kolorystyczny.
NN- bardzo podobna gama kolorystyczna, która będzie pasowała każdemu i na każdą okazję.
6. Dostępność: N- w Polsce do kupienia tylko przez internet
NN- w Polsce do kupienia tylko przez internet.
7. Cena: N- 150-210 złotych
NN- 75- 120 złotych.
8. Porównanie: Zarówno opakowanie i zawartość oby paletek, jest w podobnej kolorystyce. Praktycznie wszystkie kolory z paletki Naked mają swój odpowiednik w palecie Nude on Nude.
9. Wady i najważniejsze zalety: N- cena, cienie mogą się obsypywać
NN- opakowanie, które potrafi się zaciąć,
N- trwałość, konsystencja, dodatki, kolory
NN-kolory, dodatki, trwałość
10. Co wybrać: Ja nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Obie paletki są świetne, a ich jakoś jest porównywalna. Kolory, która tam znajdziecie pasują każdemu i na każdą okazje. Nie zrobicie sobie nimi krzywdy. Jeśli chcecie zaoszczędzić wybierzcie NYX, a jeśli chcecie mieć kultowy już produkt, wybierzcie Naked.
Właśnie zaczęłam zgrywać filmik o tych paletkach na yt, także za chwile będziecie mogły go zobaczyć. Zachęcam do obejrzenia i komentowania!
Jeszcze raz dziękuję Dorocie za udostępnienie mi paletki Naked! ;* Pozdrawiam Cię ;*
wtorek, 30 sierpnia 2011
Ulubieńcy wakacji 2011
Moi drodzy czytelnicy! Jak wiecie przeniosłam swój blog z onetu, dlatego połączę nowy wpis z kilkoma wpisami z poprzedniego bloga. Dzisiaj mam dla Was moich ulubieńców całych wakacji. W poszczególnym miesiącu prezentuje zawsze 5 rzeczy. Odsyłam Was do najnowszego filmiku z ,,Ulubieńcami sierpnia 2011", a także do dwóch filmików z poprzednich miesiąców. 
Ulubieńcy czerwca 2011
Joanna - Naturia - Peeling myjący z czarną porzeczką i z truskawką Te produkty zdobyły moje serce, dzięki niesamowitemu zapachowi! Cena to od 3 do 5 zł. Nie są one mocnymi peelingami, są bardzo delikatnie, ale kocham ich zapach. Idealne na wakacje i dzięki małemu rozmiarowi, również w podróż.
Ziaja- masło kakowe (spray przyspieszający opalanie)
Sprawdza się super, a do tego pielęgnuje skórę. Niestety nie ma filtrów, dlatego trzeba zastosować jeszcze dodatkowo filtr. Dzięki niemu skór po opalaniu nie jest przesuszona, wygląda pięknie i zdrowo, a co najwspanialsze, pomaga nam zdobyć piękny brązowy odcień skóry. Cena to około 8 zł.
Nivea Hair Care, Diamond Gloss, Odżywka 'Diamentowy blask' Na moich włosach spełnia swoje zadanie. Włosy dobrze się rozczesują , są błyszczące i dobrze nawilżone. Polecam! Kosztuje 8-9 zł
C-Thru shower gel Pięknie pachnący żel po prysznica za około 4 zł, a przynajmniej za tyle kupiłam go w czerwcu właśnie. Teraz jest dostępny w większości sklepów za około 6zł. Miałam już chyba wszystkie zapachy i jestem nimi zachwycona. Nadają skórze pięknego zapachu, a szczególnie gdy połączy się je z wodą c-thru. Piękny zapach i dobrze oczyszczona skóra!
Bell Graffi Nails Set ( Zestaw lakierów do artystycznego zdobienia paznokci) Ja mam zestawy numer 11 i 1. Są to te słynne ,,pękacze". Na zestaw składa się lakier bazowy i lakier, który pęka. Ja za swoje zestawy zapłaciłam po 15 zł. Podoba mi się efekt, jaki dają te lakiery. To na pewno coś nowego i ciekawego, a nie trzeba poświęcać dużo czasu na malowanie paznokci. Szczególnie ten lakier pękający wysycha bardzo szybko.
Ulubieńcy lipca 2011
Max Factor- Max Effect Lip Gloss to błyszczyk, który kosztował około 25 zł. Mój kolor to 10- Orange Snack. Jest to piękny pomarańcz ze złotymi drobinkami. Na ustach wygląda naprawdę ładnie, dodaje blasku i delikatnego koloru. Najlepiej nakładać go palcem, wtedy efekt jest dużo lepszy i trwalszy. Świetnie nadaje się na wakacje. Nie skleja ust i jest całkiem trwały. Polecam!
Lakier Wibo z serii różanej. Mój kolor to 9 , ja go kupiłam w promocji, normalnie kosztuje około 5zł. Jest naprawdę trwały i łatwy w aplikacji. Paznokcie pięknie błyszczą i pachną różami! Buteleczka tego lakieru jest również urocza, możecie to zobaczyć filmiku. Musicie go mieć! ;)
Ados Extra Long Lasting to lakiery do paznokci, które kupiłam na 5.99. Jednak można je kupić taniej. Mam kolor pomarańczowy 585 i miętowy 595. Kolory są naprawdę super. W przypadku tego pierwszego wystarczy jedna warstwa, przy tym drugim potrzeba już dwóch. Szybko wysycha, a jego trwałość to około 3-5 dni, bez użycia utwardzacza. Maluje się nim łatwo i nie pozostawia smug. Jego wadą może być krótki termin ważności.
Avon, Foot Works, Cherry Ice, Exfoliating Scrub (Peeling do stóp `Wiśniowa świeżość`). Kupiłam go za 5 zł w promocji, normalnie kosztuje koło 7 zł. Jest świetny! Poprawił wygląd moich stóp. Wygładził je i nawilżył. Do tego ma piękny zapach i wygląda jak sorbet ;) Myślę, że gdyby miał nieco większe drobinki byłby jeszcze lepszy, ale dla zwolenniczek niezbyt ostrych scrubów na pewno się spodoba.
Carex Hand Gel, Antybakteryjny żel do rąk, który możecie kupić za około 8-9 zł. Sprawdza się świetnie w podróży, pracy, czy szkole. Jest mały, dlatego może nam towarzyszyć zawsze i wystarcza na 100 aplikacji! Nie skleja rąk, a pozostawia je pachnące, odświeżone, nawilżone i co najważniejsze czyste. Uważam, że każdy powinien mieć coś takiego w torebce.
Ulubieńcy sierpnia 2011
Olejek kąpielowy rozmarynowy z dzikim głogiem Kupiłam go w sklepie Benedyktyńskim za 15 zł. Jego zadaniem jest stworzenie piany, nawilżenie naszej skóry i poprawienie naszego samopoczucia. Faktycznie tworzy świetną pianę, delikatnie nawilża i natłuszcza skórę, oraz ma działanie relaksujące. Ma subtelny dość przyjemny zapach, który niweluje ból głowy i zmęczenie. Super sprawa!
Nivea Diamond Gloss Szampon Jest to niedrogi szampon, który dostałam w prezencie za zakupy. Kosztuje około 12 zł. Ja mam włosy przetłuszczające się i rzadko stosuje szampony przeznaczone do innych włosów. Ten szampon nadaje włosom piękny blask, pozostawia je miękkie i nawilżone. Na moich włosach spisał się dobrze, aczkolwiek wiadomo, że włosy przetłuściły się szybciej niż po użyciu, specjalnego szampony. Jednak uwielbiam go za blask, który nadaje włosom. W połączeni z odżywką, którą opisywałam Wam wcześniej, efekt jest jeszcze lepszy.
N.Y.X. Nude on nude
Wspaniała paleta cieni i szminko-błyszczyków. Zrobiłam już o niej oddzielny film, a w niedługo pojawi się też wpis na blogu. Dlatego teraz powiem krótko, że to świetny produkt, który kosztował mnie 75 zł.
Neutrogena- Głęboko nawilżająca emulsja do ciała sensitive
Wybrałam wersję do skóry suchej i wrażliwej, ponieważ chciałam dobrze nawilżyć skórę po opalaniu. Ten produkt sprawdza się u mnie świetnie. Bardzo dobrze nawilża i to faktycznie na 24 godziny. Skóra wygląda pięknie i zdrowo. Emulsja jest bezzapachowa i powinna sprawdzić się u alergików. Bardzo szybko wnika w skórę i nie pozostawia uczucia lepkości. Do tego ma bardzo poręczne opakowanie z pompką. W promocji kosztuje około 15 zł, normalnie około 21 zł.
BeBeauty Green Nature- Odżywczy krem do rąk Jest to rewelacyjny krem z Biedronki, który kupiłam za 5 zł. Był on dostępny podczas akcji ,,Tajemnice urody część 2", ale u mnie w Biedronce nadal można go znaleźć. Krem bogaty jest w naturalne składniki jak np. olej palmowy czy masło Shea. Szybko się wchłania i działa rewelacyjnie! Polecam!
Dziękuję Wszystkim komentatorom i obserwatorom! Wszystkim uczniom życzę udanego roku szkolnego!
Ulubieńcy czerwca 2011
Joanna - Naturia - Peeling myjący z czarną porzeczką i z truskawką Te produkty zdobyły moje serce, dzięki niesamowitemu zapachowi! Cena to od 3 do 5 zł. Nie są one mocnymi peelingami, są bardzo delikatnie, ale kocham ich zapach. Idealne na wakacje i dzięki małemu rozmiarowi, również w podróż.
Ziaja- masło kakowe (spray przyspieszający opalanie)
Sprawdza się super, a do tego pielęgnuje skórę. Niestety nie ma filtrów, dlatego trzeba zastosować jeszcze dodatkowo filtr. Dzięki niemu skór po opalaniu nie jest przesuszona, wygląda pięknie i zdrowo, a co najwspanialsze, pomaga nam zdobyć piękny brązowy odcień skóry. Cena to około 8 zł.
Nivea Hair Care, Diamond Gloss, Odżywka 'Diamentowy blask' Na moich włosach spełnia swoje zadanie. Włosy dobrze się rozczesują , są błyszczące i dobrze nawilżone. Polecam! Kosztuje 8-9 zł
C-Thru shower gel Pięknie pachnący żel po prysznica za około 4 zł, a przynajmniej za tyle kupiłam go w czerwcu właśnie. Teraz jest dostępny w większości sklepów za około 6zł. Miałam już chyba wszystkie zapachy i jestem nimi zachwycona. Nadają skórze pięknego zapachu, a szczególnie gdy połączy się je z wodą c-thru. Piękny zapach i dobrze oczyszczona skóra!
Bell Graffi Nails Set ( Zestaw lakierów do artystycznego zdobienia paznokci) Ja mam zestawy numer 11 i 1. Są to te słynne ,,pękacze". Na zestaw składa się lakier bazowy i lakier, który pęka. Ja za swoje zestawy zapłaciłam po 15 zł. Podoba mi się efekt, jaki dają te lakiery. To na pewno coś nowego i ciekawego, a nie trzeba poświęcać dużo czasu na malowanie paznokci. Szczególnie ten lakier pękający wysycha bardzo szybko.
Ulubieńcy lipca 2011
Max Factor- Max Effect Lip Gloss to błyszczyk, który kosztował około 25 zł. Mój kolor to 10- Orange Snack. Jest to piękny pomarańcz ze złotymi drobinkami. Na ustach wygląda naprawdę ładnie, dodaje blasku i delikatnego koloru. Najlepiej nakładać go palcem, wtedy efekt jest dużo lepszy i trwalszy. Świetnie nadaje się na wakacje. Nie skleja ust i jest całkiem trwały. Polecam!
Lakier Wibo z serii różanej. Mój kolor to 9 , ja go kupiłam w promocji, normalnie kosztuje około 5zł. Jest naprawdę trwały i łatwy w aplikacji. Paznokcie pięknie błyszczą i pachną różami! Buteleczka tego lakieru jest również urocza, możecie to zobaczyć filmiku. Musicie go mieć! ;)
Ados Extra Long Lasting to lakiery do paznokci, które kupiłam na 5.99. Jednak można je kupić taniej. Mam kolor pomarańczowy 585 i miętowy 595. Kolory są naprawdę super. W przypadku tego pierwszego wystarczy jedna warstwa, przy tym drugim potrzeba już dwóch. Szybko wysycha, a jego trwałość to około 3-5 dni, bez użycia utwardzacza. Maluje się nim łatwo i nie pozostawia smug. Jego wadą może być krótki termin ważności.
Avon, Foot Works, Cherry Ice, Exfoliating Scrub (Peeling do stóp `Wiśniowa świeżość`). Kupiłam go za 5 zł w promocji, normalnie kosztuje koło 7 zł. Jest świetny! Poprawił wygląd moich stóp. Wygładził je i nawilżył. Do tego ma piękny zapach i wygląda jak sorbet ;) Myślę, że gdyby miał nieco większe drobinki byłby jeszcze lepszy, ale dla zwolenniczek niezbyt ostrych scrubów na pewno się spodoba.
Carex Hand Gel, Antybakteryjny żel do rąk, który możecie kupić za około 8-9 zł. Sprawdza się świetnie w podróży, pracy, czy szkole. Jest mały, dlatego może nam towarzyszyć zawsze i wystarcza na 100 aplikacji! Nie skleja rąk, a pozostawia je pachnące, odświeżone, nawilżone i co najważniejsze czyste. Uważam, że każdy powinien mieć coś takiego w torebce.
Ulubieńcy sierpnia 2011
Olejek kąpielowy rozmarynowy z dzikim głogiem Kupiłam go w sklepie Benedyktyńskim za 15 zł. Jego zadaniem jest stworzenie piany, nawilżenie naszej skóry i poprawienie naszego samopoczucia. Faktycznie tworzy świetną pianę, delikatnie nawilża i natłuszcza skórę, oraz ma działanie relaksujące. Ma subtelny dość przyjemny zapach, który niweluje ból głowy i zmęczenie. Super sprawa!
Nivea Diamond Gloss Szampon Jest to niedrogi szampon, który dostałam w prezencie za zakupy. Kosztuje około 12 zł. Ja mam włosy przetłuszczające się i rzadko stosuje szampony przeznaczone do innych włosów. Ten szampon nadaje włosom piękny blask, pozostawia je miękkie i nawilżone. Na moich włosach spisał się dobrze, aczkolwiek wiadomo, że włosy przetłuściły się szybciej niż po użyciu, specjalnego szampony. Jednak uwielbiam go za blask, który nadaje włosom. W połączeni z odżywką, którą opisywałam Wam wcześniej, efekt jest jeszcze lepszy.
N.Y.X. Nude on nude
Wspaniała paleta cieni i szminko-błyszczyków. Zrobiłam już o niej oddzielny film, a w niedługo pojawi się też wpis na blogu. Dlatego teraz powiem krótko, że to świetny produkt, który kosztował mnie 75 zł.
Neutrogena- Głęboko nawilżająca emulsja do ciała sensitive
Wybrałam wersję do skóry suchej i wrażliwej, ponieważ chciałam dobrze nawilżyć skórę po opalaniu. Ten produkt sprawdza się u mnie świetnie. Bardzo dobrze nawilża i to faktycznie na 24 godziny. Skóra wygląda pięknie i zdrowo. Emulsja jest bezzapachowa i powinna sprawdzić się u alergików. Bardzo szybko wnika w skórę i nie pozostawia uczucia lepkości. Do tego ma bardzo poręczne opakowanie z pompką. W promocji kosztuje około 15 zł, normalnie około 21 zł.
BeBeauty Green Nature- Odżywczy krem do rąk Jest to rewelacyjny krem z Biedronki, który kupiłam za 5 zł. Był on dostępny podczas akcji ,,Tajemnice urody część 2", ale u mnie w Biedronce nadal można go znaleźć. Krem bogaty jest w naturalne składniki jak np. olej palmowy czy masło Shea. Szybko się wchłania i działa rewelacyjnie! Polecam!
Dziękuję Wszystkim komentatorom i obserwatorom! Wszystkim uczniom życzę udanego roku szkolnego!
Etykiety:
Ados,
Avon,
BeBeauty,
Bell,
C-Thru,
Carex,
Joanna,
Lakiery do paznokci,
Max Factor,
Neutrogena,
Nivea,
NYX,
produkty Benedyktyńskie,
ulubieńcy wakacji,
Wibo,
Ziaja
Subskrybuj:
Posty (Atom)

