Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAG. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

TAG Studencki

Cześć!
Dzisiaj zapraszam Was na TAG Studencki. Do tej pory nie spotkałam się z tego typu tagiem w blogowym świecie (poprawcie mnie, jeśli się mylę), a przecież wiele z nas, prowadzących blogi to właśnie studenci, obecni lub byli. Wśród czytelników jest też mnóstwo studentów, osób, które dopiero szykują się do pójścia na studia, lub są one już za nimi. Myślę więc, że jest to dość ciekawy temat i bliski większości z nas. Ja już kończę studia i mam o nich co nieco do poopowiadania, dlatego wymyśliłam 10 pytań.  Zdradzę Wam kilka historii związanych z moimi studiami i mam nadzieję, że będzie to dla Was interesujący wpis. Zapraszam!


1. Gdzie studiujesz, bądź studiowałaś?
Studiuję na Uniwersytecie Przyrodniczo- Humanistycznym. Obecnie jestem na 5 roku studiów pedagogicznych. Jeżeli chodzi o licencjat, byłam na specjalności edukacja wczesnoszkolna z wychowaniem przedszkolnym. Moja specjalność na magisterce to edukacja wieku dziecięcego.

2. Czy z perspektywy czasu, uważasz że dokonałaś dobrego wyboru studiów?
Tak. Oczywiście dotarło do mnie wiele opinii, a to że po studiach humanistycznych nie ma pracy, a to że pedagogika to słaby kierunek itd. Ja to wszystko wiem i rozumiem. Wychodzę jednak z założenia, że obecnie mało który kierunek studiów daje nam gwarancje pracy, po ich zakończeniu. Ja jestem typową humanistką i to od najmłodszych lat i nie wyobrażam sobie studiować czegoś, co wymagałoby ode mnie nauki przedmiotów ścisłych. Byłaby to dla mnie męczarnia i pewnie nie ukończyłabym studiów. Wybór na pedagogikę padł dlatego, że od zawsze chciałam być nauczycielką. Ponadto w moim bliskim otoczeniu jest wiele osób, które pracują w szkole, a także dzieci. Wszystko to przyczyniło się do podjęcia przeze mnie wyboru pójścia na studia pedagogiczne. Wiem, że nie będzie łatwo o pracę, ale będę jej szukać. Może nie uda się to za rok, czy za dwa, ale jestem dobrej myśli.

3. Stancja, czy akademik?
Należę do tych szczęśliwych osób, które mogły zaznać życia studenckiego zarówno mieszkając na stancji jak i dojeżdżając na studia. Nigdy nie mieszkałam w akademiku, ale często odwiedzałam mieszkających tam znajomych. Oczywiście o akademikach, krążą różne historie. Najczęściej słyszy się, że jest to miejsce, gdzie cały czas trwa jedna wielka impreza. Jest w tym trochę prawdy, ale nie do końca. Zresztą są bardziej spokojne akademiki, ale są też te bardziej imprezowe. Myślę, że ja jednak nie chciałabym mieszkać w akademiku. Mieszkałam dość długo na stancji i był to bardzo miły okres. Moimi współlokatorkami, były moje bardzo dobre koleżanki, więc było naprawdę wesoło. Dojeżdżanie na studia nie kojarzy mi się z jakąś wielką męczarnią. Nie kojarzy mi się też z jakimś odcięciem od studenckiego życia. Na pewno nie odbiera mi to  przyjemności spotkania się ze znajomymi, czy też np. pójścia na imprezę. Także zarówno mieszkanie na stancji, jak i dojeżdżanie na studia jest w porządku. :)

4. Najlepsza studencka impreza?
W czasie studiów byłam na wielu imprezach i trudno jest mi wybrać tą jedną najlepszą. Najświeższe w mojej pamięci są, imprezy z zeszłego roku. Moje koleżanki ze studiów wychodziły za mąż. Organizowałyśmy im wieczory panieńskie, a potem bawiliśmy się na weselach w różnych częściach Polski. Na wszystkich tych imprezach bawiłam się ze swoją studencką paczką i wspominam je bardzo, bardzo miło :) Chętnie przeżyłabym to jeszcze raz!

5. Ulubiony przedmiot w szkole?
Na studiach miałam bardzo wiele przedmiotów. Jedne były ciekawsze, inne mniej. Jednak kiedy pomyślę o tym ulubionym, od razu przychodzą mi namyśl ćwiczenia z edukacji wczesnoszkolnej. Trwały on przed 2 lata, a nawet trochę więcej. Ponadto były to trzy godzinne ćwiczenia i mogłoby się wydawać, że była to prawdziwa męczarnia. Były to jednak z ćwiczenia, z których wyniosłam wiele informacji, wiele świetnych notatek i praktyki. Robiłyśmy mnóstwo rzeczy: pisałyśmy różne scenariusze, prace, wcielałyśmy się w pewne role, wykonywałyśmy doświadczeń itd. Było naprawdę bardzo ciekawie. Do dziś pamiętam jedne z ćwiczeń, podczas których oglądaliśmy film. Był to film w stylu boolywood  i na początku potraktowałyśmy go z przymrożeniem oka. Na końcu jednak wszystkie płakałyśmy. Film ten opowiadał o chłopcy, który miał dysleksje i o wspaniałym nauczycielu, który bardzo mu pomógł. Gorąco polecam Wam ten film, a jego tytuł brzmi "Gwiazdy na ziemi".

6. Najgorsze wspomnienie z okresu studiów?
Oczywiście na studiach mamy i te lepsze chwile i te gorsze. Muszę Wam jednak powiedzieć, że tych gorszych jakoś nie pamiętam, chyba wymazałam je z pamięci. Ale jeżeli już pomyślę o tym najgorszym wspomnieniu to, chyba będzie to pierwszy semestr studiów, pierwsza sesja, oraz pierwszy i jak dotąd jedyny oblany egzamin. Nie do końca pamiętam nazwy przedmiotu, z którego był to egzamin, a było to coś związanego z bezpieczeństwem i prawami człowieka. Egzamin piałam w wielkiej auli, wraz z około 300 studentami. Pamiętam, że cały jeden rząd, który był tą samą grupą oblał tez egzamin. W tej grupie byłam właśnie ja i nie wiem, czy było to jakoś źle sprawdzone, czy pytania były trudniejsze, że właśnie cała moja grupa oblała. Za drugim razem udało mi się zaliczyć egzamin, ale nie wszystkim poszło tak łatwo. Pamiętam jak bardzo stresowałam się tym, że mam taki nieudany studencki start i pewnie zaraz mnie wyleją. Później jednak szło mi dużo lepiej. :)

7. Plusy studiowania i bycia studentem?
Studia to czas, kiedy w większości przypadków wyprowadzamy się z domu i rozpoczynamy bardziej samodzielne życie. Jest to dość duża zmiana. Poznajemy nowe miasto i nowych ludzi. Studia są też czymś zupełnie innym niż liceum. Tutaj nie mam codziennego odpytywania, czy kartkówek. Najwięcej nauki jest w czasie sesji. Ponadto to od nas zależy, czy chodzimy na zajęcia czy nie. Na studiach nikt nas nie będzie usprawiedliwiał. Chcesz mieć wszystkie obecności chodzisz, nie chcesz to nie. Od nas też zależy czy będziemy chcieli uczyć się na egzamin, czy też nie. Sami możemy także dopasowywać sobie terminy egzaminów.  Studia to też czas, kiedy poznałam wspaniały ludzi, koleżanki, kolegów i przyjaciół. To również, okres ciekawych imprez, wyjść, spotkań, koncertów itd. Na pewno przez cały okres trwania studiów zmieniamy się i dorastamy. Jeśli przypomnę sobie siebie z liceum, a siebie obecnie to czuje się znacznie dojrzalsza i mądrzejsza życiowo. Może to zbyt duże słowa, ale naprawdę przez całe te 5 lat studiów znacznie wydoroślałam i czuje się bogatsza w różnego rodzaju doświadczenia. Tak więc, studia to wyjątkowy czas, który warto przeżyć. I ma zdecydowanie chyba więcej plusów, niż minusów.

8. Najgorszy egzamin?
Często zdarzało się tak, że przedmioty które wydawały się najgorsze, okazywały się zupełnie inne podczas egzaminów właśnie z tych przedmiotów. Te, które wydawały się dość spoko, nie zawsze takie były, gdy przychodził czas zaliczenia. Najbardziej nie lubiłam momentów, gdy na początku semestru mówiono co się od nas wymaga, a kiedy przychodziła sesja to wszystko się zmieniało. Egzaminów było dość sporo, zawsze były to dla mnie stresujące momenty. Oczywiście jedne egzaminy stresowały mnie bardziej, a inne mniej. Najgorszy egzamin to na pewno ten, o którym pisałam Wam wyżej. Bardzo denerwowałam się przed egzaminem z języka angielskiego,  czy też z psychologii. W toku studiów miałam, aż trzy razy psychologię. Na jeden z egzaminów trzeba było opanować ogrom materiału i do tego jeszcze kilka książek. Egzamin z metodologii badań, wydawał mi się naprawdę bardzo trudny, a w rezultacie dostałam 4 i byłam bardzo szczęśliwa. Jak widać było kilka tych "trudnych" egzaminów, ale jakoś udało się je zdać.

9. Czy Twoje studia kojarzą Ci się całorocznym zakuwaniem, czy też wprost przeciwnie?
Wielu osobom wydaje się , że na moich studiach w ogóle nie trzeba się uczyć. Nie jest to prawda. Być może nie mamy ciągle kolokwiów, ale za to mam do wykonania milion innych rzeczy w ciągu roku. Pamiętam jak na drugim, czy na trzecim roku studiów praktycznie w każdy weekend siedziałam z nosem w książkach i komputerze i pisałam różnego rodzaju, prace, scenariusze, czy też prezentacje. Zawsze miałam dużo wszelkiego rodzaju zadań praktycznych. Do dzisiaj w moim pokoju stoją segregatory wypełnione przeróżnymi pracami mojego autorstwa. Typowa nauka zaczynała się u mnie zwykle w sesji. Także moje studia nie kojarzą się z zakuwaniem, ale mnóstwem różnego rodzaju prac praktycznych lub teoretycznych. Przygotowywały mnie one, a także nadal przygotowują do przyszłego zawodu.

10. Jak wspominasz praktyki studenckie?
W toku studiów miałam sporo praktyk. Po pierwszym roku studiów odbyłam 4 tygodniowe praktyki studenckie w przedszkolu. Po drugim roku miałam 4 tygodniowe praktyki w szkole podstawowej. Były to praktyki obowiązkowe, że które byłam rozliczana. Musiałam zdać m.in  dziennik obserwacji, opinię, scenariusze itp. Praktyki w przedszkolu wspominam bardzo dobrze. Trafiła mi się wspaniała opiekunka i świetna grupa. Choć czułam się dość niepewnie, bo byłam dopiero po pierwszym semestrze zajęć związanych typowo z moją specjalnością, to jakoś sobie poradziłam. Moim zadaniem była zarówno obserwacja, jak i prowadzenie zajęć. Rok później miałam praktyki w szkole, które wyglądały podobnie. Miałam do poprowadzenia dość trudne lekcje. Mimo, że jest to dopiero podstawówka, dzieci uczą się się już dość trudnych rzeczy związanych z historią, czy geografią. Wymaga to przygotowania. Oprócz tego, przez cały okres trwania studiów miałam sporo zajęć praktycznych. Często chodziliśmy do szkół i przedszkoli. Przygotowywałyśmy różnego rodzaju zabawy, festyny, teatrzyki. Pamiętam, gdy musieliśmy przygotować przedstawienie, związane z numerami alarmowymi. Próżno było szukać w książkach, czy internecie, jakichś inspiracji, aby przedstawienie było ciekawe, ale też edukacyjne. Postanowiłam, że sama napiszę scenariusz, przygotowałam muzykę, a wspólnie z koleżankami też kukiełki i rekwizyty. Wszyło super, a mi wszystko przyniosło ogromną satysfakcję. Wszystkie te praktyki wspominam bardzo dobrze, wiele się z nich nauczyłam i chętnie przeżyłabym je jeszcze raz. :) Podczas ich trwania nie zraziłam się do zawodu, a wręcz przeciwnie.



No i to już wszystko! To było 10 pytań, związanych ze studiami. Mam nadzieję, że mój wpis i pomysł Wam się podobał. Chciałabym, żeby ten Tag troszkę rozprzestrzenił się w świecie blogowym, dlatego taguję:
http://fanabellia.blogspot.com/
http://kobieceszufladki.blogspot.com/
http://agusiak747.blogspot.com/
http://szalone-zycie-kingi.blogspot.com/
http://desire25.blogspot.com
Zapraszam i czekam na Wasze odpowiedzi! ;)

Wszystkim, którzy szykują się do pójścia na studia, życzę powodzenia i na maturze i podczas wyboru uczelni, oraz kierunku. Studentom życzę udanych sesji egzaminacyjnych i udanego studiowania. Mam również nadzieję, że osoby po studiach są zadowolone ze swojego obecnego życia, pracy i miło wspominają uczelniane czasy. ;)

Ja już za chwilkę kończę studia, ale będę je wspominać bardzo dobrze. Tyle na dzisiaj, pa! ;*

wtorek, 5 marca 2013

Wibo Gel Like + Creative Blog Award

Hej, hej! ;)
Zapytacie mnie : ,,Kobieto! Po co Ci kolejny lakier?" A ja odpowiem: ,,Jak mogę nie mieć choć jednego cudeńka przygotowanego przez moje koleżanki-blogerki!". No tak... Na pewno słyszałyście już o najnowszej kolekcji lakierów Wibo, które powstały we współpracy ze znanymi blogerkami. Kilka dni temu pojawiły się one w Rossmanach i oczywiście musiałam coś kupić!



 Mój wybór padł na 7 Blue Lake, który wybrała blogerka Gosia. ;)



Kolor piękny! Kojarzy mi się z bezchmurnym niebem i wakacjami.A lakier? Potrzeba dwóch warstw, żeby ładnie pokryć paznokieć. Przez to kolor jest ciemniejszy niż w opakowaniu. Szybko wysycha i jest trwały. Mały minus- to tendencja do tworzenia się bąbelków powietrza. Co ciekawe jest też dość gęsty, ale jakoś specjalnie nie przeszkadzało mi to w aplikacji. Producent obiecuje, że lakier ma formułę imitującą lakier żelowy. Owszem ładnie błyszczy, ale jak każdy standardowy lakier.

 Za 8,5 ml zapłacimy około 5 złotych. Do wyboru mamy też inne kolory i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. ;)

Otrzymałam wyróżnienie od Sandry z blogu sandra-107.blogspot.com. Bardzo, bardzo dziękuję ;*




Zasady:
1. Wyróżnij 5 blogów (nie można wyróżnić osoby, od której dostało się wyróżnienie).
2. Poinformuj osoby wyróżnione o wyróżnieniu.
3. Umieść wyróżnienie na pasku bocznym.
4. Podziękuj za wyróżnienie.
5. Opisz siebie w 3 słowach:

punktualna, wrażliwa, uśmiechnięta ;)

A wyróżniam wspaniałe blogerki:

 kolorowypieprz.blogspot.com
juliamss.blogspot.com 
independentwoman92.blogspot.com 
bigbeautifullulu.blogspot.com 
kobieceszufladki.blogspot.com 

Tyle na dziś. Zmykam na wykłady, a potem spotkanie z koleżankami ;)

sobota, 12 maja 2012

TAG: Wiem co jem!

Dziś coś nie kosmetycznego, ale wiążącego się z naszą urodą i dobrym samopoczuciem. Tag, pierwszy raz zobaczyłam u kolorowego pieprzu i postanowiłam, że i ja go zrobię. Zachęcam wszystkie moje czytelniczki i blogowiczki do zrobienia tego tagu :)






1. Czy uważasz, że odżywiasz się zdrowo?
Jem wiele zdrowych produktów, ale niestety tych niezdrowych też jest sporo. Choć codziennie jem owoce, warzywa itp, to w mojej kuchni goszczą też np. sosy z torebki , czy paluszki. Jednak bardzo, bardzo rzadko jem chipsy, czy hot-dogi.

2. Czy zwracasz uwagę na skład produktów spożywczych? Jeśli tak, to jakich składników unikasz?
Zwracam  uwagę na skład produktów, ale nie robię tego nałogowo. Zwykle robię to kiedy kupuję coś nowego. Kupując np, jakiś produkt z kurczaka, zwrócę uwagę na to ile kurczaka jest w składzie produktu. Jeśli jest go dajmy na to tylko 10%, to jest to zwykły bubel.. Sprawdzam też, czy tak naprawdę soki bez cukru, zamiast cukru nie mają słodzika itp.Wychodzę też z założenia, że im dłuższa lista składników, tym gorszy jest to produkt.

3. Jesz dużo warzyw i owoców?
Tak, codziennie jem warzywa i owoce.

4. Czy kiedykolwiek się odchudzałaś? Na jakiej diecie?  Zamierzasz odchudzać się w przyszłości?
Wielokrotnie się odchudzałam z lepszym lub gorszym skutkiem, ale nie były to jakiejś popularne diety. Na pewno będę się odchudzać w przyszłości.

5. Czy czujesz się dobrze w swoim ciele?
Nie jestem szczupła i nigdy nie będę. Są dni kiedy czuję naprawdę dobrze w swoim ciele, a są też takie kiedy jestem załamana.

6. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
Mam wiele ulubionych potraw, ale jeśli mam wybrać jedną, to jestem miłośniczką rosołu. Kocham też wszelkiego rodzaju sałatki i surówki.

7. Czy lubisz gotować?
Tak lubię, choć nie robię tego często.

8. Co chciałabyś wyeliminować z diety, a co do niej wprowadzić? Dlaczego?
Chciałabym wyeliminować cukier, bo nie jest zdrowy. Chętnie wprowadziłabym do swojej diety picie większej ilości wody, bo jest najlepsza dla organizmu.

9. Czego nie możesz przełknąć, a co mogłabyś jeść cały czas?
Nie zjem wszelkiego rodzaju salcesonów, kiszek, móżdżków, robaków itp. Cały czas mogłabym jest sałatki i wafle Sonko :)

10. Ile jesz posiłków dziennie?
Myślę, że około 4, różnie to bywa. Raz jem więcej a raz mniej.

11. Wypijasz odpowiednią ilość wody ( 8 szklanek dziennie)?
Nie. Piję mało wody, a więcej soków, czy  herbaty.

12. Czy możesz polecić jakąś zdrową, prostą przekąskę?
Hmm... może zaproponuje Wam pomidorki pokrojone w plastry, do tego robimy sos z jogurtu, kilku ząbków czosnku, dużej ilości pietruszki i soli oraz pieprzu. Sos mieszamy i polewamy nim pomidory. Smacznie, szybko i  zdrowo! :)

P.S Na moim blogu pojawiły się etykiety, mam nadzieję, że ułatwi to poruszanie się po blogu :)


sobota, 24 marca 2012

TAG: Muszę to mieć!

Cześć !
Dziś będzie TAG! Zostałam otagowana przez jedną z moich ulubionych blogerek: http://kolorowypieprz.blogspot.com/ , która stwierdziła, że jestem oporna na tagi. I ma trochę racji, ale.... zapraszam do czytania. :)))


Oto zasady:
-napisz kto zaprosił Cie do zabawy i zamieść zasady tag'u
-zamieść banner tag'u
-wymień 5 rzeczy, które figurują na Twojej liście zakupów na najbliższy czas, albo po prostu te- które chciałabyś na tej realnej liście mieć;)
-bądź kreatywna i pisz bez ściągania od innych!
-krótko wyjaśnij swój wybór, dozwolone wklejanie zdjęć
-zaproś do zabawy 5 kolejnych osób



1. YSL, Vernis a Lavres Rouge Pur Couture, lakier do ust
Tak! Chce wydać 130 złotych, aby moje usta długo i pięknie błyszczały i kusiły kolorem! Trzeba w siebie inwestować :)


2. Sleek- ACID
Jestem chyba jedną z niewielu, która nie posiada żadnej paletki Sleek. W końcu i ja muszę jakąś nabyć i mam ochotę właśnie na tą. Mamy wiosnę, wkrótce lato, trzeba trochę zaszaleć. :)



3. Kosmetyki Kingi Rusin, Put&Rub
Nie zdecydowałam się jeszcze na konkretny produkt, ale wkrótce to zrobię. Naczytałam się wiele pozytywnych opinii, na temat tych kosmetyków do pielęgnacji.



4. Alkemika, Słońce Egiptu, Mineralny sypki puder brązujący
Dostałam jego próbkę od Jadziii i jestem zachwycona. Produkt bardzo, bardzo w moim stylu i chcę go mieć w pełnym wymiarze. Cudownie rozświetla i ,,opala" ciało :)



5. Eveline, miękki i zadbane skórki.
Nigdy nie miałam problemu ze skórkami wokół paznokci. Ostatnio zdarza się, że są przesuszone, dlatego czas o nie zadbać.

To tyle! Zdjęcia nie są mojego autorstwa, pochodzą z internetu. A Taguje: Adę, Redhead, Agusiak747, Sanra-107 i Olę. :) Czekam na Wasze wpisy dziewczyny!

piątek, 20 stycznia 2012

TAG Nasze ulubione seriale

Otagowana zostałam przez jedną z moich ulubionych blogerek kolorowypieprz.blogspot.com. Temat seriali nie jest mi obcy, bo strasznie lubię je oglądać. Pewnie kiedy przeczytacie ten wpis uznacie, że nie robię nic innego ;P Oczywiście tak nie jest, seriale oglądam hurtowo wtedy, gdy mam czas.

Zasady Tagu:
- zamieszczamy baner "reklamowy" TAGu
-informujemy kto nas do zabawy zaprosił
-zapraszamy do zabawy kolejne 5 osób
-wymieniamy kilka naszych ulubionych seriali wraz z krótką notką o nich

Do zabawy zapraszam:
Agusiak 747
Ade z I love cosmetics ;)
Independet women
Sandra-107
Madzie ;)

1. Supernatural

Misją dwóch przystojnych braci jest ratowanie świata przed złymi siłami. Oglądając serial można poczuć odrobinę strachu, zobaczyć braterską miłość i naprawdę wciągnąć się w historię rodem nie z tego świata.

2. Glee

Uwielbiam muzykę i śpiewanie, dlatego serial o chórze szkolnym przypadł mi do gustu. Jest nieco humorystyczny i z dawką mnóstwa pozytywnej energii.

3. Czas honoru

Okres II wojny światowej zawsze bardzo mnie interesował. Bardzo się cieszę, że Telewizja Polska zdecydowała się zrobić naprawdę dobry serial, opowiadający o tych czasach.

4. The Vampire Diaries

I mnie dopadła wampiro- mania. Motyw miłości wampira do człowieka, naprawdę może wciągać. No i Damon.... ach!

5. Grey's Anatomy

Żeby nie było, że oglądam tylko fikcyjne seriale. Codzienne perypetie ,,zwykłych" lekarzy, też potrafią mnie wciągnąć.

6. True Blood

Dużo śmielsze spojrzenie na wampirzą naturą, też mnie kręci. Serial, który kipi krwią i erotyzmem, ciekawi również mnie.

7. Roswell w kręgu tajemnic

To chyba jeden z pierwszych seriali, w którym wciągnęłam się jeszcze jako dziecko. Niedawno obejrzałam jeszcze raz wszystkie odcinki. I.... nadal kocham tych kosmitów ;)

8. Gossip Girl

Intrygi, przepych, romanse to lubię! Serial wciąga również wizualnie.

9 Doctor who

No i znowu kosmici. Choć nie oglądam jeszcze najnowszych serii, to walka Tennanta i Ecclestona z kosmitami, zawsze mnie wciągała.

10. Victorious

Serial kierowany jest dla nastolatków, ale czasami zdecydowanie nie powinien być przez nich oglądany. Tu również muzyka odgrywa dużą rolę, dlatego lubię oglądać perypetię uczniów szkoły dla uzdolnionych dzieciaków.

11 Rodzinka.pl

Życie rodziny Boskich, potrafi mnie rozbawić. Kocham śmiech Kacperka ;)

Dotrwaliśmy do końca! A i tak nie jestem pewna, czy napisałam o wszystkim! He he ;P Zdradzę, że już nie tak nałogowo, ale czasem lubię spojrzeć na np. ,,Na dobre i na złe", czy ,,Jak poznałem Waszą matkę". Kiedyś bardzo wciągały mnie brazylijskie seriale. Faktem jest , że seriale oglądać po prostu lubię ;) A Wy jakie seriale oglądacie?

niedziela, 1 stycznia 2012

TAG Lakieromaniaczki

Witam Was w Nowym Roku! Aby dobrze go rozpocząć, to dziś będzie wpis, o który mnie poproszono. Jest to TAG Lakieromianaczki. A lakieromaniaczka to zdecydowanie ja!




1.Ulubiona marka lakierów
Jako prawdziwa lakieromaniaczka lubię wiele marek. Najpierw jednak zawsze zwracam uwagę na kolor, a dopiero później na to, jaka jest to firma. Cenie sobie Golden Rose, Wibo, Inglot, Eveline itp. itd.

2.Lakiery brokatowe czy kremowe?
Wszystko zależy od okazji. Częściej jednak wybieram kremowe ;)

3.OPI,China Glaze czy Essie?
Cóż są to lakier drogie, a przecież trzymają się na paznokciach tak samo jak takie za 5 czy 10 złotych. Kolory też można znaleźć w tańszych odpowiednikach, także....

4.Jak często zmieniasz kolor lakieru do paznokci?
Różnie, zależy czy mam czas, czy też nie. Zazwyczaj 2 razy w tygodniu.

5.Jaki jest Twój ulubiony kolor?
Kiedy nie mam pomysłu na kolor, to zwykle wybieram czerwony bądź nude. Pasują zawsze i na każdą okazję. Jednak kto mnie zna, ten wie, że potrafię mieć na paznokciach całą paletę kolorów.

6.Ciemne czy jasne pazurki?
I tu też nie potrafię odpowiedzieć jednoznacznie. Raz tak, a raz tak.

7.Co masz aktualnie na paznokciach?
Akurat teraz mam frencha

8.Czy lubisz matowe wykończenie?
Tak sobie.

9.Czy jesteś fanką frenchu?
Nie, ale jak czytaliście wyżej, czasem się na niego skuszę.

10.Ulubiony zimowy kolor?
Hmmm.... może srebrne lakiery. Chociaż w sumie, jeszcze w tym roku takiego nie miałam na paznokciach. Ale też czerwienie, złoto, ciemniejsze kolory.

11.Za lakierami jakiej marki szczególnie nie przepadasz?
Essence colour&go. Te lakiery nie trzymają się u mnie nawet przez 1 dzień.

12.Czy używasz lakieru nawierzchniowego?Jaki jest Twój ulubiony?
Bardzo rzadko, gdyż lakiery trzymają się u mnie nieźle. Obecnie mam w swojej kolekcji top z Manhattanu.

13.Jakiego koloru lakieru nigdy (lub prawie nigdy) nie nosisz?
Ja naprawdę lubię się bawić kolorami. Więc chyba nie ma takiego.

14.Czy używasz preparatów podkładowych?Jakie sprawdziły się najlepiej?
Tak, są to zazwyczaj różnego rodzaju odżywki np. z Avonu, czy Ados.

15.Ulubione wykończenie lakieru?
Różnie, ale chyba z mocnym połyskiem

16.Wzorki czy prosty,monochromatyczny manicure?
Monochromatyczny

17.Czy lubisz pękające lakiery (kraki ;) )?
Mam kilka w swojej kolekcji. Efekt jest całkiem spoko.

18.Jakie lakiery znajdują się aktualnie na Twojej wishliście?
Mam sporą kolekcje lakierów, także chyba nie mam jakiegoś takiego, który bardzo chciałabym mieć.

19.Jaki lakier kupiłaś ostatnio?
Essence nail art twins numer 2.

20.Lubisz dostawać lakiery w prezencie czy kupować je sama?
Lubię i to i to

21.Kiedy zaczęłaś malować paznokcie?
Już w podstawówce zdarzało mi się malować paznokcie bezbarwnym lakierem. Ale już tak na poważnie, to malowałam paznokcie pod koniec gimnazjum.


Jak minął Wam Sylwester? Macie jakieś Noworoczne postanowienia?