środa, 4 czerwca 2014

Moja nowa fryzura

Hej!
Tytuł tego wpisu powinien chyba raczej brzmieć "Powrót do przeszłości". Moja "nowa" fryzura to coś co już miałam na włosach w zeszłym roku, ale w nieco innym wydaniu. Tak.... wróciłam do ombre i... skróciłam włosy.

W maju 2013 roku, pofarbowałam włosy na kolor kasztanowy, a dodatkowo rozjaśniłam końcówki (jakieś 6 cm). W maju 2014 już nie farbowałam włosów, zdecydowałam się na rozjaśnienie słabszym produktem, który dał delikatniejszy efekt. W zamian za to, rozjaśniona została większa partia włosów, dzięki czemu moje odrosty (sprany kasztan) zniknął i jest super :)

Rozjaśnione włosy są delikatnie przesuszone (najbardziej na końcach), ale dzięki olejkom dość szybko poprawi się ich kondycja.

Lubie ombre, bo ładnie rozświetla twarz, nie trzeba się martwić o odrosty i dobrze wygląda przy większości fryzur. Dodatkowo zasłonił sprany już kolor moich włosów.  Jak widzicie kolor w każdym świetle wygląda inaczej. Można powiedzieć, że raz jest jasnobrązowy, a raz rudy. ;)

Jak się Wam podoba?

6 komentarzy:

  1. Świetna fryzurka! Bardzo mi się podoba :)
    Dzisiaj myślałam o przefarbowaniu włosów, ale teraz .. może ombre? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajna fryzura!

    ps. wpadnij do mnie, konkurs a w nim do wygrania kosmetyki Paese i Soraya!
    http://apparel-hunter.blogspot.com/2014/06/kosmetyki-z-witaminami-i-mineraami.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę wiosenna metamorfoza :) Bardzo pasuje Ci ta długość włosów, ombre zreszta też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ombre! Sama miałam kilka razy :) Tobie widzę pasuje :) Najs!
    Podoba mi się Twój blog więc zostaję i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń