poniedziałek, 2 marca 2015

Ulubieńcy lutego 2015.

Serwus! :)
Przyszedł czas na jeden z moich ulubionych wpisów. Lubie je zarówno czytać u innych jak i pisać na własnym blogu. Po świeżej dawce "Ulubieńców...." zawsze w głowie rodzi się pomysł na zakupy i chęć wypróbowania czegoś nowego. Jedyny minus to fakt, że nasz portfel może na tym nieco ucierpieć. Ale co tam..... Zapraszam Was na moich ulubieńców minionego miesiąca ;)


L'biotica, Biovax BB Beauty Benefit, odżywka 60 sekund do włosów suchych i zniszczonych- na pewno znacie słynne maseczki Biovaxu w słoiczkach. Muszę przyznać, że ta 60 sekundowa odżywka sprawdza się u mnie lepiej niż maseczki. Polecam ją osobą, które nie mają czasu dbać o włosy. Minuta wystarczy, aby kosmetyk odżywił nasze kosmyki, dodał im blasku, poprawił ich wygląd i ułatwił rozczesywanie. Ma bogaty skład a kosztuje około 16 złotych.

Turbie Twist, turban do włosów- jak posiadaczka długich i gęstych włosów, zawsze po ich umyciu miałam problem z wykonaniem idealnego turbana. W końcu dostałam od mojej przyjaciółki Oli Turbie Twist, który okazał się świetnych gadżetem. Przy jego pomocy w kilka sekund stworzymy idealny turban, który jest lekki i nie zsuwa się z głowy. 

Essence, Studio Nails, Ultra Gloss Nail Shine- jest to lakier nawierzchniowy, który kosztuje 10 złotych. Bardzo lubię i polecam top coat z Sally Hansen Insta- Dri, ale tym razem postanowiłam wypróbować coś tańszego. Produkt z Essence, ma idealna konsystencję, która przyspiesza wysychanie lakieru, utrwala manicure i nadaje ładny połysk 

The balm, Nude'tude- uwielbiam tą paletkę cieni. Jest idealna zarówno do makijażu wieczorowego jak i dziennego. Dwanaście cieni jest zamkniętych w efektownym opakowaniu z lusterkiem. Cienie super się nakładają i są bardzo trwałe. Cudeńko, które kosztuje 120-150 złotych. Szczególnie podoba mi się kolor o nazwie "sexy" :)


Zoeva, 227 Luxe Soft Definer, pędzel do rozcierania cieni- pędzel niemieckiej marki, dzięki któremu cienie dużo łatwiej i szybciej się rozcierają. Naprawdę ułatwia pracę i jest bardzo łatwy w użyciu. Dzięki białemu koloru włosia, zawsze wiemy jaki kolor aktualnie się na nim znajduje. Kosztuje około 30 złotych. 

I to już wszystko. Czekam na Wasze komentarze :) 

4 komentarze:

  1. turban musi byc swietny . napewno bardzo pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Magda co za wspaniali ulubieńcy w tym miesiącu :) Porządnie wygląda ten turban. Ja kupiłam sobie podobny w Primarku tak, żeby zobaczyć jak się sprawdzi, ale niestety wykonany jest z kiepskiego materiału, który nie wciąga wody. Ten wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam już ją na kanale Stylizacjetv u Karoliny zastanawiam się nad jej zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń